fot. sxc.hu

Prezydent zawetował poprawkę do protokołu z Kioto

Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę o ratyfikacji tzw. poprawki dauhańskiej do Protokołu z Kioto. Protokół dotyczy redukcji emisji CO2.

Decyzję w tej sprawie prezydent podjął w przeddzień swojej  środowej wizyty we Francji. Kraj ten jest wielkim zwolennikiem ambitnej polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Eksperci oceniają, że prezydent Andrzej Duda wetując ustawę pokazał, że jest sceptyczny wobec takiej polityki.

Tak zwana poprawka dauhańska przedłuża obowiązywanie Protokołu z Kioto do 2020 r. na drugi okres rozliczeniowy. Do porozumienia przystąpiła praktycznie tylko UE.

W ramach porozumienia uzgodniono, że państwa, które przystąpią do drugiego okresu rozliczeniowego wspólnie osiągną cel polegający na redukcji emisji CO2 o 20 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r., zgodnie z unijnym celem redukcji o 20 proc. do 2020 r.

Poseł Jan Szyszko, były minister środowiska, jako słuszną ocenia decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o wecie ustawy w sprawie ratyfikacji poprawki.

– Pan prezydent myśli o sprawach Polski. Pan prezydent myśli o tym, w jaki sposób wypromować Polskę na lidera w zakresie polityki klimatycznej. To, co zrobił, to nic innego, jak przeciwstawienie się temu lobby, które stara się blokować polski węgiel, które stara się stymulować bezrobocie na Śląsku, które stara się uzależniać nas od obcych technologii i od obcych źródeł energii. Mówiąc krótko – pan prezydent zawetował pakiet klimatyczno-energetyczny, który Komisja Europejska starała się wprowadzić do prawa ONZ-owskiego, czyli do Konwencji Klimatycznej i do Protokołu z Kioto – podkreślił prof. Jan Szyszko.

Protokół z Kioto zobowiązywał sygnatariuszy do redukcji w latach 2008-2012 emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 5 proc. w porównaniu z poziomami z roku 1990. Polska wypełniła zobowiązania nałożone Protokołem.

RIRM

drukuj