fot. PAP/Marcin Obara

Prezydent Andrzej Duda spotka się w piątek z Pawłem Kukizem w sprawie wprowadzenia instytucji sędziów pokoju

Wraca temat wprowadzenia do polskiego systemu prawnego instytucji sędziów pokoju. Orzekaliby oni w drobnych sprawach cywilnych jak spory sąsiedzkie czy mandaty. Jutro m.in. na ten temat ma rozmawiać prezydent Andrzej Duda z Pawłem Kukizem, szefem koła Kukiz’15-Demokracja Bezpośrednia. Spotkanie ma się rozpocząć po południu w pałacu prezydenckim.

Prezydent poinformował niedawno, że w jego kancelarii trwają prace nad projektem dotyczącym wprowadzenia takiej instytucji.

Wskazał, że dzięki takiemu rozwiązaniu można by częściowo odciążyć dzisiejsze sądy powszechne od orzekania w bardzo prostych sprawach.

Wprowadzenie sędziego pokoju oraz szerzej uspołecznionego sądownictwa to postulat od lat podnoszony przez prezesa Stowarzyszenia Patria Nostra, mecenasa Lecha Obarę.

– Powiem brutalnie. Z sądów zrobiliśmy śmietnik. Sądy już nie mają potencjału, żeby szybko rozpatrywać zarówno sprawy poważne, jak i drobne. Gdybyśmy stworzyli instytucję sędziów pokoju, moglibyśmy tę grupę spraw powierzyć kompetentnym i wykształconym ludziom, którzy mogliby odciążyć sądy. Instytucja sędziów pokoju to nie jest nowy pomysł – powiedział mecenas Lech Obara.

Mecenas Lech Obara zwrócił uwagę, że instytucja sędziego pokoju istniała jeszcze w czasach Księstwa Warszawskiego, w królestwie Polskim oraz w II RP. Ponadto funkcjonuje w wielu krajach, jak USA czy Wielka Brytania.

 

RIRM

drukuj