Autorstwa Адміністрація Президента України, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=84298249

Prezydent W. Zełenski domaga się rozmowy z W. Putinem o eskalacji konfliktu we wschodniej Ukrainie

Rzecznik Wołodomyra Zełenskiego, Julia Mendel przekazała, że biuro prezydenta Ukrainy skierowało w tej sprawie prośbę, ale nie dostało odpowiedzi Kremla. „Mamy dużą nadzieję, że nie jest to odmowa dialogu” – powiedziała Julia Mendel.

Rosja skoncentrowała ponad 40 tysięcy żołnierzy przy wschodniej granicy z Ukrainą i ponad 40 tysięcy żołnierzy na Krymie. Pojawiły się też nagrania przedstawiające rosyjski wojskowy obóz polowy w obwodzie woroneskim przy granicy z Ukrainą, rozciągający się na dł. do 4 km. Widać tam m.in. dużą ilość sprzętu, obóz namiotowy i szpital polowy. Z analiz ekspertów wynika, że żołnierze przygotowują się, by być tam bardzo długo.

Gen. Roman Polko, b. dowódca jednostki GROM, ma nadzieję, że poprzez te działania Władimir Putin dąży jedynie do rozwiązania problemów wewnętrznych Rosji.

– Putin potrzebuje takiej małej wojny, żeby odwrócić uwagę od bieżących problemów gospodarczych Rosji, a także od tego, że stał się źródłem różnego rodzaju szyderstw od kiedy zniknął, od kiedy schował się w bunkrze. […] Nagromadzenie sił, eskalacja napięcia i destabilizacja tego regionu może wymknąć się spod kontroli. W tej chwili giną już Ukraińcy w Donbasie. Jest to niebezpieczne nie tylko dla samej Ukrainy, ale także dla sojuszu NATO, ponieważ to wszystko dzieje się blisko wschodniej flanki – zwrócił uwagę gen. Roman Polko.

Trwające od 2014 r. walki między siłami ukraińskimi a wspieranymi przez Rosję separatystami na wschodzie Ukrainy pochłonęły – jak się ocenia – ponad 13 tys. ofiar śmiertelnych. Kreml zapewnia, iż obecne ruchy rosyjskich wojsk nie stanowią żadnego zagrożenia i są związane z planowym sprawdzianem gotowości bojowej armii.

RIRM

drukuj