Prezydent USA ewakuowany z kolacji z korespondentami Białego Domu w związku ze strzałami w lobby hotelowym
Prezydent USA, Donald Trump, został ewakuowany przez Secret Service z kolacji z korespondentami Białego Domu, podczas której padły strzały. Podejrzany otworzył ogień w lobby hotelowym i został ujęty przez służby.
Ewakuowano też Pierwszą Damę Melanię Trump i wiceprezydenta J. D. Vance’a oraz innych członków gabinetu. Zdarzenie było transmitowane na żywo w telewizjach.
WATCH: Moments of chaos as Secret Service agents escort Vice President Vance and President Trump off the stage after shots ring out during the White House Correspondents’ Dinner. pic.twitter.com/60Q6KGm6M8
— Fox News (@FoxNews) April 26, 2026
Donald Trump pogratulował sprawnego działania służbom bezpieczeństwa. Amerykański prezydent odpowiedział też twierdząco na pytanie o to, czy uważa, że był celem ataku.
– Myślę, że tak. Ci ludzie są szaleni, nigdy nie wiesz. On był bardzo daleko ode mnie, musiał przejść sporo. Mieliśmy ludzi wszędzie, siedzieli przy stołach, może przy twoim stole – kto wie. Mieliśmy ludzi w całym pomieszczeniu. On miał długą drogę do pokonania. To była pierwsza linia obrony, no i go dopadli – mówił Donald Trump.
Waszyngtońska policja poinformowała, że napastnikiem był 31-letni mieszkaniec Kalifornii Cole Tomas Allen, który miał ze sobą strzelbę, pistolet i kilka noży.
Przywódcy wielu państw europejskich, w tym Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, a także władze Unii Europejskiej, Indii, Kanady i Izraela wyrazili solidarność z prezydentem USA.
RIRM



