fot. PAP/Jakub Kamiński

Prezydent RP: Zagrożenia, które niewoliły nas przez 40 lat, dzisiaj wracają w trochę innej postaci; powinniśmy na nie odpowiadać

W Czechach odbyły się uroczystości poświęcone 20. rocznicy rozszerzenia NATO. Zagrożenia, które niewoliły nas przez 40 lat, dzisiaj wracają w trochę innej postaci; powinniśmy na nie odpowiadać – mówił prezydent Andrzej Duda.

Do Pragi przybyli prezydenci: Polski – Andrzej Duda, Słowacji – Andrej Kiska oraz Węgier – Janos Ader. Obecny jest także prezydent Czech – Milosz Zeman. Politycy rozmawiali o doświadczeniach płynących z członkostwa w NATO, a także o przyszłości Sojuszu. Zwierzchnik Sił Zbrojnych Andrzej Duda przyznał, że kto wie, jakie byłyby losy naszych krajów, gdyby nie żołnierze NATO. W tym kontekście zwrócił uwagę na zagrożenie, jakie płynie ze Wschodu.

– To właśnie ta gotowość, którą pokazało NATO w ciągu ostatnich lat, zwłaszcza od szczytu w Walii, poprzez szczyt w Warszawie, gdzie zapadły te niezwykle ważne decyzje o ustanowieniu wysuniętej obecności na wschodniej flance, kto wie, jak dzisiaj wyglądały Europa i jej architektura bezpieczeństwa. Niestety, zagrożenia, które nas niewoliły przez ponad 40 lat, dzisiaj wracają w trochę innej postaci, ale bez wątpienia wracają. Czy powinniśmy na nie odpowiadać? Tak, powinniśmy na nie odpowiadać i to dobrze, że nasi sojusznicy to dostrzegają, także ci, którzy leżą tak bardzo daleko od wschodniej flanki NATO – powiedział prezydent Andrzej Duda.

12 marca 1999 r. Polska, Czechy i Węgry zostały oficjalnie przyjęte do struktur Sojuszu. NATO liczy aktualnie 29 członków.

O wstąpienie w struktury Sojuszu ubiegają się Bośnia i Hercegowina oraz Macedonia Północna. Do NATO chciałaby w przyszłości przystąpić także Ukraina.

RIRM

drukuj