PAP/Łukasz Gągulski

Prezydent Andrzej Duda nawołuje do utworzenia koalicji wszystkich, którym zależy na Polsce

Szef państwa polskiego Andrzej Duda wierzy w to, że wszyscy, dla których ważne są rodzina, honor, historia i ambicje, przyłączą się do koalicji polskich spraw.

https://twitter.com/AndrzejDuda2020/status/1281159052530200576

Ubiegający się o reelekcję prezydent mówił o tym dziś na spotkaniu z mieszkańcami Olkusza. Andrzej Duda chce być patronem takiej koalicji, w ramach której miałaby współpraca w sprawach najważniejszych.

W przedostatnim dniu kampanii prezydent odwiedza Śląsk i Małopolskę. W Olkuszu nawiązując do swojego wczorajszego apelu, Andrzej Duda mówił, że chce prawdziwie wolnej Polski, dlatego wzywa do wielkiej koalicji polskich spraw.

– Wierzę w to, że dołączą się do tej koalicji, do tej służby dla polskich spraw i dla Polaków, politycy różnych ugrupowań, ale także ci, którzy się deklarują jako politycy niezwiązani z żadnym ugrupowaniem. Wielu polityków samorządowych takie deklaracje zawsze składa. Jeśli rzeczywiście chcą Polski rozwijającej się, chcą Polski dynamicznej, Polski odważnej, Polski dumnej. Polski, która broni swoich spraw z godnością, także na arenie międzynarodowej. Polski, która czci swoich bohaterów. Polski, która pamięta o swojej historii, nie waha się tego mówić, ale odważnie broni swojego imienia i dobrego imienia narodu polskiego. Polski, która szanuje rodzinę i wspiera rodzinę – mówił prezydent.

Podjęcie takiej inicjatywy jest według Andrzeja Dudy podyktowane oczekiwaniami narodu.

„Myślę, że ludzie w Polsce po prostu tego oczekują, żebyśmy ponad wszelkimi podziałami, zapomniawszy o różnych drobnych różnicach, taką właśnie koalicję tworzyli. Przecież to jest marzenie wielu ludzi, którzy głosowali na Polskie Stronnictwo Ludowe, na Kukiz’15, na Konfederację i różnych niezależnych samorządowców. Ale jestem przekonany, że jest to także pragnienie wielu polityków, którzy przynależą lub uważają, że przynależą do tych formacji lub zgadzają się z ich programem. Bądźmy razem” – powiedział.

Dodał, że chce Polski „spokoju i stabilizacji”. Zwrócił uwagę, że po wyborach prezydenckich przez trzy kolejne lata nie są przewidziane żadne wybory w Polsce.

„Te trzy lata trzeba dobrze, zgodnie przepracować. Trzeba Polskę wyprowadzić spokojną, rozsądną polityką z tych meandrów kryzysu, w które wpędził nas koronawirus” – powiedział prezydent.

Zapewniał, że będzie współpracował w tej kwestii m.in. z rządem i związkami zawodowymi.

Andrzej Duda w Olkuszu mówił też m.in. o potrzebie dokończenia reformy wymiary sprawiedliwości, aby sądy stały się sprawiedliwe, a sędziowie wiedzieli, że orzekają w imieniu RP i mają stanowić przykład przestrzegania prawa.

Dzisiejsza aktywność prezydenta zakończy się w Gorlicach w Małopolsce.

RIRM/PAP

drukuj