fot. pixabay.com

Prezes Rady Przedsiębiorców: Z Funduszu Pracy zabiera się 50 mln zł i przekazuje na ideologiczny, niezwykle szkodliwy dla gospodarki

Biznes krytykuje skład podmiotów zakwalifikowanych do pilotażu czterodniowego tygodnia pracy – informuje „Rzeczpospolita”.

Resort pracy ogłosił, że co trzeci podmiot, który weźmie udział w programie to instytucja publiczna.

Przedsiębiorcy uważają, że to podważa sens testu, który miał ocenić, czy skrócony czas pracy wpłynie na efektywność firm na rynku. Wskazują też, że badanie powinno objąć większą liczbę firm, które zajmują się na przykład produkcją oraz działają w realiach rynkowych.

Prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz zauważa, że wątpliwości budzi też przeznaczenie na projekt 50 mln zł z Funduszu Pracy.

– Fundusz Pracy tworzą przedsiębiorcy płacąc składki właśnie na ten ustawowy fundusz. On jest przeznaczony na zwalczanie bezrobocia, a więc na staże, przekwalifikowanie, zasiłki. Teraz, w momencie kiedy nam wzrasta bezrobocie, 50 milionów złotych jest zabierane z tego funduszu – w mojej ocenie zresztą bez podstaw prawnych – i przekazywane na ideologiczny projekt, który jest niezwykle szkodliwy dla gospodarki, gdyby rzeczywiście po tym projekcie ten pomysł wszedł w życie. Działanie na szkodę polskiej gospodarki, na szkodę polskich firm z sektora MŚP – mówi Adam Abramowicz.

Rozmówca zwrócił uwagę, że wprowadzenie krótszego tygodnia pracy mogłoby zwiększyć koszty firm nawet o 20 proc., co w wielu przypadkach groziłoby utratą płynności finansowej.

 

RIRM

drukuj