Fot. PAP

Premier Tusk przeciwko blokowaniu stron pornograficznych w Internecie

Premier Donald Tusk jest przeciwko blokowaniu stron pornograficznych w Internecie. W Wielkiej Brytanii natomiast, premier David Cameron zapowiedział wprowadzenie prawa, które miałoby chronić dzieci przed wpływem pornografii.

Chodzi o filtr dla użytkowników Internetu, który blokowałby treści pornograficzne. Pomysł ten popiera również polski minister sprawiedliwości Marek Biernacki.

Tymczasem, premier Tusk stwierdził, że „nie zamierza podejmować żadnych działań ani prac, jeśli chodzi o blokowanie dostępu do legalnych treści, nawet jeśli nam estetycznie czy etycznie nie odpowiadają”. Zaznaczył on, że Polska nie wprowadzi prawa podobnego do brytyjskiego.

Dane, dotyczące dostępu do internetowych treści pornograficznych są zatrważające; aż 67 proc. polskich nastolatków zetknęło się z nimi na portalach. Obniża się także wiek osób uzależnionych od pornografii. W przypadku leczenia uzależnienia potrzebna jest specjalistyczna pomoc.

Pomimo tych zagrożeń, premier Donald Tusk dołączył do przeciwników stosowania jakichkolwiek ograniczeń w Internecie. Jak stwierdził „chcielibyśmy, aby Internet w Polsce – w ramach zdrowego rozsądku – był oazą wolności”.  

Poseł Bartosz Kownacki, członek Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski zwraca uwagę, że premier Tusk wielokrotnie pokazał, że zależy mu na wolnym dostępie do sieci.

– Pan premier pokazał, że „nie toleruje” wolności w Internecie, w przypadku umowy ACTA, jednak – jak widzimy – nagle w dziwny sposób zmienił zdanie co do tej nietolerancji, co jest złe. Uważam, że akurat propozycja ministra sprawiedliwości jest słuszna dlatego, że tego rodzaju treści – szczególnie w stosunku do młodych ludzi – nie powinny być tak powszechnie dostępne. Muszą być wprowadzone jakieś ograniczenia i to nie jest ograniczeniem wolności dlatego, że trzeba pamiętać o wszelkich patologiach i wszelkich problemach, jakie się z tym wiążą. Szczególnie dzieci i osoby młode nie powinny być narażone na tego rodzaju treści, a wiemy, że często rodzice nie potrafią kontrolować tego, co dzieci oglądają w Internecie – powiedział poseł Bartosz Kownacki.

Według posła, wypracowanie systemowych rozwiązań – podobnych do brytyjskich, może pomóc w zwalczaniu upowszechniania się na szeroką skalę pornografii w sieci.

– Przygotowanie takich systemowych i ustawowych rozwiązań byłoby jak najbardziej słuszne. Tutaj pan minister Biernacki – jakkolwiek jest przedstawicielem PO – zachowuje się jednak w sposób racjonalny, tak jak każdy zdrowo myślący człowiek, a tym bardziej katolik. Przerażające jest stanowisko pana premiera Tuska. Nie chciałbym oceniać intencji pana ministra Biernackiego, dlatego, że niestety wielokrotnie zauważyliśmy, że PO gra na kilku fortepianach, tzn. znajdują się tam osoby, jak chociażby pan minister Gowin, które w deklaracjach są bardzo konserwatywne i prawicowe i znajdowały się jeszcze niedawno również takie, jak Janusz Palikot, które były bardzo lewackie i liberalne – dodał poseł Bartosz Kownacki.

RIRM

drukuj