fot. PAP/Andrzej Grygiel

Premier RP: Przestój w kopalniach nie może naruszyć ich możliwości wydobywczych

Przestój w kopalniach, które wstrzymują wydobycie węgla w związku z koronawirusem, nie może naruszyć ich możliwości wydobywczych po powrocie górników do pracy – zapewnił premier Mateusz Morawiecki. Zapowiedział wsparcie przez państwo mechanizmów płacowych w górniczych firmach w okresie postoju.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że w najbliższych dniach spodziewany jest wysoki poziom identyfikacji przypadków osób zakażonych koronawirusem. Testowane są bardzo duże grupy górników i ich rodzin – wyjaśnił szef rządu.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że kopalnie są szczególnie narażone na koronawirusa, dlatego trzeba wyłapywać jak najszybciej ogniska zakażeń. Premier wskazał też na powód, dla którego rząd zdecydował się na  zastosowanie tzw. ochronnego, czyli płatności dla górników, którzy są w okresie prewencyjnego postoju. Górnicy otrzymają w tym czasie 100 proc. wynagrodzenia.

– Przyczyna główna jest przyczyną epidemiczną, nie jest przyczyną ekonomiczną, tak jak w przypadku postojowego, które występuje w innych częściach kraju i w wielu miejscach, w wielu zakładach pracy. Tam przyczyna ekonomiczna, tutaj przyczyna czysto epidemiczna, ponieważ w niektórych kopalniach okazuje się, że liczba zakażeń jest bardzo niewielka. Na przykład Ziemowit – to kilka przypadków, tymczasem Zofiówka to ponad 1 tys. przypadków. Tutaj to prewencyjne podejście musi mieć zastosowanie – zaznaczył premier.

Decyzją rządu od wtorku planowane było wstrzymanie wydobycia w 12 kopalniach, jednak podczas spotkania zarządu Polskiej Grupy Górniczej i związkowców ustalono, że  większość kopalń spółki wstrzyma wydobycie węgla między 12 czerwca a 3 lipca. Ma to związek z utrzymującą się dużą liczbą zachorowań na Śląsku. We wtorek w regionie wykryto 126  nowych przypadków zakażeń koronawirusem.

Premier poinformował, że w poszczególnych kopalniach czas przestoju może się różnić i trwać – jak mówił – „tydzień, dwa, trzy czy cztery”.

„Wszelkie prace o charakterze technicznym, utrzymaniowym, technologicznym będą się odbywały” – zaznaczył Mateusz Morawiecki, podkreślając, że w wyniku przestoju nie może dojść do naruszenia możliwości wydobywczych kopalń ani warunków bezpieczeństwa, gdy górnicy wrócą już do pracy.

RIRM/PAP

drukuj