fot. twitter.com

Premier M. Morawiecki: rekonstrukcja rządu może nastąpić „w okolicach eurowyborów”

Rekonstrukcji rządu należy spodziewać się „w okolicach eurowyborów” – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Zobaczymy, kto z ministrów trafi do Parlamentu Europejskiego – podkreślił szef rządu w rozmowie z gazetą „Polska Times”.

Premier zaznaczył, że obóz rządzący ma dobrych ludzi „na zapleczu”. „Teraz zyskają możliwość przejścia na pierwszą linię frontu” – dodał.

Poseł PiS-u Jan Mosiński ocenił, że zmiany w rządzie nie wpłyną negatywnie na dynamikę pracy Rady Ministrów. Wskazał też na rolę sondaży w rekonstrukcji.

– Myślę, że pan premier Mateusz Morawiecki doskonale zna ministrów, którzy byli powoływani, doskonale ocenia jakość ich wykonywanej pracy. W trakcie kampanii wyborczej bez wątpienia sondaże będą wskazywały na być może rosnące poparcie czy też utrzymywanie się na obecnym poziomie. Wówczas podejmie decyzję co do rekonstrukcji rządu wobec osób, które raczej na 99,9 proc. ten mandat uzyskają. Myślę, że doskonale jest zorientowany, jeśli chodzi o tzw. rezerwy, a więc osoby, które mogą zająć miejsca tych kluczowych ministrów – powiedział poseł Jan Mosiński.

Zgodnie z decyzją Komitetu Politycznego PiS z lutego na listach partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego znalazło się m.in. kilkoro ministrów i wiceministrów.

Są wśród nich: wicepremier Beata Szydło, szef MSWiA Joachim Brudziński, szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska czy minister edukacji Anna Zalewska. Wybory do PE w Polsce odbędą się 26 maja.

RIRM

drukuj