fot. PAP/Leszek Szymański

Premier M. Morawiecki: Ostatnie cztery lata były latami walki

Ostatnie cztery lata można powiedzieć były takimi latami walki: o prawdę historyczną, walki o lepszą gospodarkę, bardziej sprawiedliwą, walki o sprawiedliwy system podatkowy – mówił w środę przed rozpoczęciem ostatniego posiedzenia rządu tej kadencji premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podziękował wszystkim ministrom swojego rządu, pracownikom im podległym, a także byłej premier Beacie Szydło.

„Jak sięgam pamięcią, to te ostatnie cztery lata można powiedzieć były takimi latami walki – o prawdę historyczną, walki o lepszą gospodarkę, bardziej sprawiedliwą, walki o sprawiedliwy system podatkowy, walki z rabunkiem VAT, walki ze smogiem” – podkreślił Mateusz Morawiecki.

„Przestawiliśmy zwrotnicę rozwoju naszego kraju, przestawiliśmy ją w kierunku na pewno bardziej społecznym, w kierunku godnościowym – nazywamy to czasem rewolucją godności” – dodał premier.

Mateusz Morawiecki dziękował też za wszystkie zrealizowane projekty.

„Najlepszym świadectwem tego, że ludzie chcą, żebyśmy kontynuowali (prace) jest wybór 13 października, gdy po raz pierwszy w historii III RP rząd, który jest rządem Zjednoczonej Prawicy, bez koalicjantów z zupełnie innych partii, odnowił swój mandat i to mandat na niezwykle wysokim poziomie” – zauważył.

Premier wśród istotnych z jego perspektywy wydarzeń minionych czterech lat rządów wymienił obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę, wprowadzenie programu „500 plus” i innych programów społecznych oraz obniżenie wieku emerytalnego.

„Dla wielu z was to też okres wielu bezsennych nocy i bardzo ciężkiej pracy. Polska zobowiązuje, dlatego pracowaliśmy tutaj tak bardzo ciężko. Ktoś obliczył, że te dwa lata ostatnie to ponad milion minut, ale ja za każdą minutę, godzinę dziękuję państwu” – zwrócił się Mateusz Morawiecki do ministrów.

Premier podkreślał także rolę współpracy między resortami dla zrealizowania poszczególnych projektów. Przywoływał także dane Eurostatu dotyczące społecznej akceptacji dla rządu, zgodnie z którymi – jak mówił – cztery lata temu wynosiła ona 14 proc. a obecnie jest to 41 proc.

Szef rządu stwierdził też, że kolejny rząd PiS przejmie po ustępującym gabinecie państwo w dobrym stanie.

„My w tej naszej sztafecie pokoleń mamy na pewno znakomity dorobek i przekazujemy następcom, przekazujemy też w ręce PiS, formacji, która dokonała tej wspaniałej rewolucji godności i zmian w polityce rozwojowej, przekazujemy państwo w dobrym stanie. Ale z jednoczesnym takim wielkim pragnieniem, żeby kolejny rząd pracował równie ciężko, jeszcze sprawniej, jeszcze bardziej efektywnie dla dobra Rzeczpospolitej i jej obywateli” – oświadczył.

PAP/TV Trwam News

drukuj