Prawo i Sprawiedliwość wskazało swojego kandydata na prezesa Najwyżej Izby Kontroli – będzie nim Tadeusz Dziuba
Tadeusz Dziuba będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na nowego prezesa Najwyżej Izby Kontroli. We wtorek zapowiedział to prezes PiS, Jarosław Kaczyński. Tadeusz Dziuba był wiceszefem NIK w latach 2019-2023. Wcześniej od 2011 r. przez dwie kadencje sprawował mandat posła, a w latach 2005-2007 był wojewodą wielkopolskim.
Jarosław Kaczyński powiedział, że jednym z głównych celów Tadeusza Dziuby byłoby przywrócenie Najwyżej Izbie Kontroli odpowiedniego statusu prawnego i funkcjonowania jako instytucji kontrolnej.
– Mamy bardzo doświadczonego i wieloletniego pracownika Najwyższej Izby Kontroli, który doprowadziłby najpierw do tego, żeby NIK znów zaczął być instytucją, która spełnia warunki. W tej chwili nie spełnia tych warunków. Tam jest tyle różnego rodzaju nadużyć wewnętrznych. Później uruchomi instytucję, żeby działała w ramach przewidywanych przez prawo, a nie była po to, by robić Donaldowi Tuskowi prezenty – zaznaczył Jarosław Kaczyński.
Sześcioletnia kadencja obecnego prezesa NIK, Mariana Banasia, zakończy się w sierpniu. Wybór nowego prezesa Izby nastąpi we wrześniu.
Kandydatem rządzącej koalicji ma być obecny szef Prokuratorii Generalnej, Mariusz Haładyj. W poprzednim rządzie Donalda Tuska był wiceministrem gospodarki, a w rządach Zjednoczonej Prawicy wiceministrem rozwoju oraz przedsiębiorczości i technologii.
Prezes PiS ocenił, że Mariusz Haładyj jest sprawnym urzędnikiem, ale nie otrzyma poparcia opozycji ze względu na brak zaufania moralnego.
RIRM



