fot. szer. Natalia Wawrzyniak/11DKPanc

Prawo i Sprawiedliwość stawia na Pax Americana

Jarosław Kaczyński zderza koncepcje pilnowania porządku w świecie zachodnim przez Stany Zjednoczone z planami stworzenia unijnego superpaństwa. Według prezesa Prawa i Sprawiedliwości wizja Pax Americana gwarantowałaby suwerenność Polski.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości kontynuuje spotkania z Polakami pod hasłem „Wygrała Polska”. Podczas wiecu w Zielonej Górze Jarosław Kaczyński przedstawił dwie potencjalne drogi, jakie rysują się przed Polską. Pierwsza to federalizacja Unii Europejskiej pod przywództwem Niemiec.

– To znaczy w pełni zjednoczona – w gruncie rzeczy w jedno państwo – Europa, oczywiście pod niemiecką dominacją (…), rezygnacja z suwerenności naszego państwa ze wszystkimi tego konsekwencjami – zaznaczył lider największej polskiej partii opozycyjnej.

Polityka migracyjna forsowana przez Brukselę i Niemcy to zagrożenie dla polskiego bezpieczeństwa. Wypracowywany nowy cel klimatyczny to cios dla polskiej gospodarki. Podatek ETS2 w transporcie i budownictwie sięgnie głębiej do portfeli Polaków.

Prof. Tomasz Grosse, politolog, wskazał, że Unia Europejska ma problemy i nadszedł czas na dyskusje o tym, jak ma wyglądać nasza obecność we Wspólnocie.

To jest działanie, które nie oznacza „polexitu”, tylko konsekwentne wyłączanie się z niektórych obszarów współpracy, pozostając jednak w dalszym ciągu na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej – powiedział prof. Tomasz Grosse.

Prezes PiS powołuje się na Irlandię i Danię. Jarosław Kaczyński chce, by Polska mogła zachować swoją suwerenność w tych obszarach, w których inne kraje z niej zrezygnują. To znane już rozwiązanie w UE mogłoby uchronić Polskę przed federalizacją.

Propozycję opozycji musiałby poprzeć liberalno-lewicowy rząd – zaznaczył prof. Zbigniew Orbik, filozof polityki.

W tej chwili wiemy, że rząd polski prezentuje inną opcję, bardziej prounijną – zwrócił uwagę ekspert.

Wobec tego prezes PiS ma alternatywę w postaci zacieśniania współpracy gospodarczej i wojskowej nie tylko Polski, ale i całego zachodniego świata ze Stanami Zjednoczonymi. Jarosław Kaczyński proponuje powrót do koncepcji Pax Americana z okresu po II wojnie światowej.

– Pax Americana rozciągałoby się w gruncie rzeczy na cały glob, ale w tym Pax Americana byłyby suwerenne państwa, w tym suwerenna Polska – podkreślił prezes PiS.

Wizja lidera największej polskiej partii opozycyjnej łączy się z zeszłotygodniowym przemówieniem przywódcy USA na forum ONZ. Prezydent Donald Trump krytykował w nim m.in. politykę klimatyczną i kierunek działań Unii Europejskiej.

Zmiany klimatu to największy przekręt na świecie. Zielona energia i nielegalna imigracja to dwa najgroźniejsze potwory niszczące Europę – ocenił Donald Trump.

Dla byłego wiceministra spraw zagranicznych, posła Andrzeja Szejny z Lewicy, to popadanie ze skrajności w skrajność.

– Eurosceptycyzm nie może oznaczać zakochania się bez pamięci w Stanach Zjednoczonych – stwierdził parlamentarzysta.

Stany Zjednoczone mają wewnętrzne problemy. Swoją uwagę przekierowują na Indopacyfik i koncentrują się na Chinach. Jednak – jak przekonywał dr Tomasz Habowski, politolog – Unia Europejska może zatrzymać USA na Starym Kontynencie, jeśli zacznie bardziej współpracować w zakresie gospodarczym i militarnym.

– W koncercie mocarstw nie ma miejsca dla Unii Europejskiej, dlatego że Europa jest zacofana, jest mocarstwem upadłym. Upadła, zanim się zbudowała – stwierdził ekspert.

Wizję zacieśniania relacji transatlantyckich forsuje na forum Unii Europejskiej prezydent Karol Nawrocki.

TV Trwam News

drukuj