fot. PAP

Brońmy polskiej demokracji

Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński zachęca do udziału w sobotnim proteście i obrony polskiej demokracji. Słowa te padły wczoraj podczas comiesięcznego marszu na zakończenie uroczystości upamiętniającej ofiary tragedii smoleńskiej.

Prezes PiS-u zaapelował, by w najbliższą sobotę ponownie spotkać się w Warszawie.

„Trzynastego będziemy bronić naszych praw, bronić polskiej demokracji, bronić tego, byśmy byli obywatelami, bo jeśli wybory są fałszowane, to wtedy nie ma już obywateli” – powiedział Jarosław Kaczyński. Dodał, że nie można się na to zgodzić. „Żadne sondaże, żadne okrzyki, żadne pogróżki, nas przed tym nie powstrzymają” – zapowiedział.

O nieprawidłowościach podczas wyborów samorządowych w Polsce jako zagrożeniu demokracji w Polce mówią dziś prelegenci wysłuchania publicznego w PE w Brukseli.

Europoseł, socjolog, prof. Zdzisław Krasnodębski zauważył, że z polską demokracją nie jest najlepiej od paru lat.

– Nie przypadkiem nasza delegacja zrobiła w poprzedniej kadencji wysłuchanie w sprawie TV Trwam. Wolność mediów w Polsce, pluralizm mediów, od pewnego czasu zagrożony. Podobnie jest z wolnością zgromadzeń. 13 grudnia odbędzie się w Warszawie duży marsz protestacyjny, w związku z rocznicą stanu wojennego, ale przede wszystkim w związku z wszystkimi zagrożeniami dla demokracji. Dostajemy sygnały z wielu miejsc, że władze państwowe robią wszystko, w różny sposób, aby do minimum ograniczyć uczestnictwo w tym marszu – powiedział prof. Zdzisław Krasnodębski.

Poseł Krzysztof Szczerski (przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Demokratycznego Państwa Prawa) przedstawił z kolei raport dotyczący oceny wyborów w Polsce na tle standardów europejskich.

– Według raportu, te wybory otrzymały 3,5 pkt na 12 możliwych. Oznacza to, że otrzymały ocenę niedostateczną. Jedynym kryterium spełnionym przez te wybory to brak dyskryminacji ze względu na rasę, płeć czy pochodzenie społeczne. Reszta nie została spełniona, albo została spełniona częściowo. Jest to jedna rzecz, która jest istotna więc ją podkreślę: ilość i skondensowanie tych błędów, działań, wydarzeń, które wiążą się z tymi wyborami jest tak wielka, że poczucie przez obywateli tego, że zostali oszukani przez wybory, jest duże – mówił Krzysztof Szczerski.

RIRM

drukuj