(fot.PAP)

Pracownicy KKSM żądają zapłaty

Pracownicy Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych S.A. domagają się zapłaty za budowanie autostrady A2. Dziś w Warszawie związkowcy organizują dwie pikiety: przed siedzibą Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad od godz. 10:30 oraz pod Ministerstwem Skarbu Państwa od godz. 13:00.

Związkowcy poddają krytyce złą prywatyzację spółki przez Ministerstwo Skarbu Państwa i brak należytego nadzoru właścicielskiego, co w konsekwencji doprowadziło firmę do upadłości układowej – mówi Jacek Michalski, organizator pikiet, przewodniczący „Solidarności” w Kieleckich Kopalniach Surowców Mineralnych.

 Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych w tym momencie mają określone przez sąd 153 mln zł długu od wierzycieli. Firma, która istnieje 139 lat, która przetrwała czasy zaborów, I, II wojnę światową, czasy PRL-u – nie wytrzymała prywatyzacji. Prywatyzacja nastąpiła w dniu 14 kwietnia 2011 roku. Dziś niespełna 2 lata po prywatyzacji znaleźliśmy się w upadłości układowej. Tak naprawdę w sytuacji bez wyjścia – oznajmił Jacek Michalski.

Pracownicy KKSM domagają się również zapłacenia zaległych ponad 62 mln zł z tytułu dostarczenia materiałów i usług przy budowie autostrady A2.

–  Chcemy ratować spółkę, 380 miejsc pracy, firmy współpracujące, lokalne samorządy, które z tej firmy żyły. Inwestor zaangażował nas w budowę autostrady A2, dostarczaliśmy kruszywa i na dzień dzisiejszy GDDKiA powinna nam wypłacić ponad 62 mln zł z tytułu prac i usług budowy autostrady A2 – powiedział Jacek Michalski.

Dodatkowo spółka nie może liczyć na pomoc państwa w ramach specustawy. Zgodnie z nią taka pomoc przysługuje jedynie małym i średnim przedsiębiorstwom – KKSM zostały zakwalifikowane jako przedsiębiorstwo duże.

RIRM

drukuj