fot. PAP

Bramki na A1 otwarte

Bezpłatne przejazdy będą obowiązywały kierowców we wszystkie sierpniowe weekendy od godz. 16, oraz od czwartku 14 sierpnia do niedzieli 17 sierpnia do godziny 23.59. Koszt przejazdu pokryją jednak wszyscy podatnicy. Rząd sięgnie bowiem do rezerw budżetowych.

Gdańsk Transport Company (GTC) porozumiał się w tej sprawie z Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju. GTC, które jest koncesjonariuszem na A1, odpowiada za pobór opłat, przekazuje te środki Krajowemu Funduszowi Drogowemu.

W związku z tym, że decyzja premiera o zwolnieniu z opłat dotyczy jedynie kierowców, korzystających z autostrady A1 w internecie pojawił się apel o podobne działanie w stosunku do użytkowników A4.

Poseł Patryk Jaki, rzecznik SP mówił, że premier kolejny raz podzielił Polaków.

– Rząd Donalda Tuska dzieli Polaków na różne grupy. Na tych z miasta i na tych ze wsi. Dzieli na wierzących i niewierzących. Lepiej ma być traktowany Polak, który chce spędzić swój urlop nad morzem od tego, który chce wybrać się do Zakopanego? Absolutnie nie możemy zgodzić się na coś takiego. W związku z tym Solidarna Polska dołącza się dziś do protestu wszystkich osób, które mówią o tym, iż mieszkańców Polski południowej należy traktować dokładnie tak samo jak mieszkańców Polski północnej. Podjęliśmy prace nad kompleksowym rozwiązaniem problemu opłat i zatorów na polskich autostradach i już w przyszłym tygodniu przedstawimy projekt ustawy, która zniosłaby w całości bramki na autostradach i zaproponowałaby nowe rozwiązanie, które sprawdza się w wielu państwach Europy – powiedział poseł Patryk Jaki.

Poseł dodał, że pokonanie 200 km polską autostradą należy do najdroższych w Europie. Dla porównania przejazd samochodem osobowym na trasie Warszawa – Świecko – Warszawa, to koszt 152 zł. Roczna winieta na przejazd wszystkimi autostradami w Szwajcarii, ok. 140 zł.

RIRM

drukuj