Prace nad pomocą dla kredytobiorców zbliżają się do końca

Przepisy służące pomocy kredytobiorcom są na ukończeniu. Szef Rządowego Centrum Analiz, Norbert Maliszewski, poinformował, że koniec prac nad rozwiązaniami to bardziej kwestia dni niż tygodni.

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił w ubiegłym tygodniu propozycje pomocy kredytobiorcom. Pomoc ma składać się z czterech punktów [czytaj więcej].

Pierwszy z nich to trzy miesiące „wakacji kredytowych”, drugim ma być pomoc dla kredytobiorców z przejściowymi problemami, trzeci to wprowadzenie nowego wskaźnika oprocentowania kredytu w miejsce WIBOR-u, zaś czwarty to wzmocnienie odporności całego sektora bankowego.

Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, wskazał, że część propozycji jest zgodna z postulatami jego organizacji.

– Część postulatów jest zgodna z tym, o czym mówimy od kilku lat, czyli tzw. bezkosztowymi wakacjami kredytowymi, które przy kredytach wieloletnich powinny być czymś oczywistym. Do tej pory mieliśmy sytuację, że bank mógł wypowiedzieć umowę nawet po jednej niezapłaconej racie przy kredycie nawet 30-letnim. Wydaje się to dosyć kuriozalne. Dobrze, żeby takie rozwiązanie na stałe weszło w życie. Zdajemy sobie też sprawę, że zastąpienie WIBOR-u jest koniecznością. O tym też mówiliśmy przynajmniej od 2015 roku. Ten wskaźnik nie odzwierciedla realnych kosztów banków, tylko tak naprawdę są to deklaracje banków, jakie ich zdaniem są koszty kredytów. To nie ma nic wspólnego z realnym kosztem kredytów. Inne wskaźniki wykazują, że te koszty są dużo, dużo niższe – mówił Arkadiusz Szcześniak.

Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu zaapelowało ponadto o zobligowanie banków do wprowadzenia stałej stopy oprocentowania kredytów. Arkadiusz Szcześniak podkreślił, że takie rozwiązania funkcjonują na Zachodzie.

– Od dawna apelowaliśmy o to, żeby zobligować banki do wprowadzenia podobnej oferty, jaka jest w Europie Zachodniej i to często w ramach tego samego banku, który też tam działa. Kredyty hipoteczne są tam oprocentowane na stałą stopę i zaczynają się od dwóch proc., więc jest to gigantyczna różnica, która przekłada się na setki tysięcy odsetek więcej, które płacą kredytobiorcy w Polsce – zwrócił uwagę prezes Stowarzyszenia.

Więcej o tym, jak Arkadiusz Szcześniak ocenia rządowe propozycje pomocy kredytobiorcom, można przeczytać [tutaj].

W czwartek Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o kolejnej podwyżce stóp procentowych. Stopa referencyjna wzrosła do 5,25 proc. Jest to odpowiedź na rosnącą inflacje. Dla kredytobiorców oznacza jednak wyższe raty kredytów.

RIRM

drukuj