fot. PAP

Pożegnano śp. Teresę Walewską – Przyjałkowską

Wiceprezes fundacji „Golgota Wschodu” po ponad dwóch latach od katastrofy smoleńskiej spoczęła dziś na Powązkach. Msza św. żałobna odbyła się o godz. 14.40 w kościele św. Karola Boromeusza.

Teresa Walewska-Przyjałkowska była osobą lubianą, szanowaną, życzliwą i wrażliwą. – tak śp. Teresę Walewską – Przyjałkowską wspomina prof. Jacek Przygocki.

– Razem pracowaliśmy w laboratorium. W katedrze wykonywaliśmy wiele prac, tam też zaprzyjaźniliśmy się. To była osoba życzliwa dla wszystkich, uśmiechnięta, emanowała życzliwością, była lubiana. Była przewodniczącą i chyba współtwórcą Stowarzyszenia Krzewienia Kultu św. Andrzeja Boboli. Była bardzo zaangażowana w tę pracę.- powiedział  prof. Jacek Przygocki.

Halina Kurpińska, członek zarządu fundacji „Golgota Wschodu”, wspomina śp. Teresę Walewską – Przyjałkowską, jako osobę pracowitą i niezwykle oddaną w utrzymywaniu pamięci o Katyniu.

– Śp. Teresa Walewskiej – Przyjałkowska była niezwykle mądrą, dobrą kobietą i odpowiedzialnym człowiekiem. Jako pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej, jest bardzo mile wspominana przez swoich studentów. Natomiast my z fundacji Golgota Wschodu znaliśmy jej niespożytą energię i siłę, którą poświęcała śp. ks. Prałatowi Zdzisławowi Peszkowskiemu i idei istnienia naszej fundacji. Ostatnie lata swojego życia poświęciła promowaniu idei pamięci o Katyniu i pięciu tez ks. Prałata: Prawda, Pamięć, Prawo, Przebaczenie i Pojednanie – powiedziała Halina Kurpińska.

To właśnie z inicjatywy Teresy Walewskiej – Przyjałkowskiej w 2002 r. w sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie dokonano intronizacji obrazu Matki Bożej Kozielskiej, namalowanego na podstawie płaskorzeźby wykonanej w obozie NKWD w Kozielsku. W 2003 roku obraz poświecił papież Jan Paweł II.

– Swoją działalność na początku lat ‘90 oparła o stworzone przez siebie  Stowarzyszenie  Krzewienia Kultu Św. Andrzeja Boboli. Organizowała wiele wyjazdów i pielgrzymek śladami tego świętego. Napisała również wiele publikacji na ten temat. Natomiast św. Andrzej Bobola, jakby przywiódł p. Teresę do naszej fundacji bo szukała śladów, obrazów  i dotarła do Ks. Prałata. Od tamtej pory swój cały czas dzieliła pomiędzy działalność fundacji i prowadzenie stowarzyszenia – dodała Halina Kurpińska.

Wcześniej ciało Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej złożono do grobu śp. Anny Walentynowicz. W ubiegłym miesiącu prokuratorzy przeprowadzili dwie ekshumacje. Potwierdziły one, że jej ciało zamieniono z ciałem  śp. Anny Walentynowicz.

Andrzej Seremet prokurator generalny powiedział, że zamiana ciał nastąpiła w wyniku pomyłki rodzin przy identyfikacji. Rodziny stanowczo zaprzeczyły.

– Pojawiła się bardzo przykra informacja o zamianie zwłok. Po dodatkowym obciążeniu rodziny przez prokuraturę, natychmiast zaprotestowaliśmy. Informacja o tym, że rodziny źle rozpoznały ciało, bardzo nas skrzywdziło. To  bardzo przykre stwierdzenia. Mamy nadzieję, że sprawa się wyjaśni.- powiedziała krewna Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej Jolanta Jentys.   

 

Wypowiedź profesora Jacka Przygodzkiego:

Pobierz Pobierz
 

Wypowiedź Jolanty Jentys:

Pobierz Pobierz

 

Wypowiedź Haliny Kurpińskiej

Pobierz Pobierz

 

 

RIRM

drukuj