fot. PAP/EPA

Powołano zespół wsparcia dla Polaków na wschodzie Ukrainy

Premier powołała zespół, który zajmie się opracowaniem koncepcji wsparcia dla Polaków przebywających na wschodzie Ukrainy.

W jego skład weszli przedstawiciele resortów spraw wewnętrznych i zagranicznych. Ma on opracować koncepcję wsparcia dla polskich obywateli ubiegających się o repatriację oraz harmonogram działań w tym zakresie. Swoje ustalenia zespół ma przedstawić na posiedzeniu rządu.

Poseł Adam Kwiatkowski, członek sejmowej komisji Łączności z Polakami za Granica podkreśla, że jest to właściwa decyzja ale spóźniona.

– Polacy przynajmniej od sierpnia prosili, można użyć słowa „błagali”,  polskie władze o jakąś pomoc. Z jednej strony o pomoc dla tych, którzy są już u nas w Polsce, bo opuścili tereny Dombasu, z drugiej strony dla tych, którzy do Polski chcą wrócić, dlatego, że na terenach, na których mieszkały trwa regularna wojna. Prosili też o pomoc dla tych, którzy z różnych powodów wrócić do Polski nie mogą. Do tej pory te błagania, te słusznie formułowane  oczekiwania pod kątem rządu polskiego, pozostawały bez  żadnej odpowiedzi – podkreślił poseł Adam Kwiatkowski.   

Poseł dodał, że w polskim rządzie nie ma ministra, który zajmuje się polityką wschodnią. Szef MSZ Grzegorz Schetyna odwołał wiceministra spraw zagranicznych Tomasza Orłowskiego, który zajmował się tą tematyka.

Natomiast jutro odbędzie się posiedzenie komisji Łączności z Polakami za granica poświęcone Polakom mieszkającym na terenach opanowanych przez separatystów. O repatriację Polaków ze wschodniej Ukrainy zaapelowali do premier Ewy Kopacz działacze polonijni.

W obwodzie donieckim i ługańskim mieszka kilka tys. osób polskiego pochodzenia. Wśród nich 400 posiada Kartę Polaka, blisko 100 chce wrócić do kraju.

RIRM

drukuj