Postkomunista Włodzimierz Czarzasty zapowiada wznowienie prac nad projektami ustaw, które doprowadzą do śmierci nienarodzonych dzieci
Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, zapowiada wznowienie prac nad projektami ustaw, które doprowadzą do śmierci nienarodzonych dzieci. Działacze pro-life apelują o obronę życia, liczą na zdrowy rozsądek koalicyjnych polityków.
Tuż po objęciu rządów w 2023 roku koalicjanci złożyli w Sejmie cztery projekty. Lewica domaga się zniesienia odpowiedzialności karnej za pomoc przy zabiciu nienarodzonego dziecka. Chce też wprowadzenia tzw. aborcji na życzenie do 12. tygodnia życia dziecka. Takiej możliwości chce też w swoim projekcie Koalicja Obywatelska. Z kolei nieistniejąca już Trzecia Droga, czyli koalicja PSL i Polski 2025, zażądała uchylenia orzeczenia TK z 2020 roku w sprawie tzw. przesłanki eugenicznej. Wszystkie projekty trafiły do sejmowej zamrażarki. Nowy marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, chce to zmienić.
„Chciałbym, żeby najpierw Sejm zajął się sprawą związków partnerskich, a potem aborcją (…). Początek przyszłego roku będzie dobrym terminem na podjęcie rozmowy z szefową komisji nadzwyczajnej ds. rozpatrzenia projektów aborcyjnych, Dorotą Łobodą” – wskazał Włodzimierz Czarzasty.
Działacz pro-life, Halszka Bielecka, ostrzegła, że marszałek Sejmu powraca do pomysłów, które oznaczają śmierć poczętych dzieci i niszczenie rodzin. Projekty są wyborczymi obietnicami Lewicy.
– Będzie chciał zaimponować swojemu elektoratowi, a także swoim kolegom z partii i będzie próbował wdrożyć najbardziej radykalne lewicowe postulaty. To zaplanowane na szeroką skalę ludobójstwo dzieci – powiedziała Halszka Bielecka.
Nie bez znaczenia jest przeszłość marszałka Sejmu – przypomniał rzecznik prezydenta, dr Rafał Leśkiewicz.
– To smutne, że 36 lat po upadku systemu komunistycznego w Polsce postkomunista zostaje drugą osobą w państwie – zwrócił uwagę dr Rafał Leśkiewicz.
Prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, dr Artur Dąbrowski, oznajmił, iż liczy, że po liberalno-lewicowej stronie są też politycy, którzy nie podzielają poglądów Lewicy. Polacy muszą postawić na obronę życia.
– Sądzę, że rozsądek w Polskim Stronnictwie Ludowym powinien być górą i nie uważam, że cała koalicja jest tegoż samego zdania. Przecież na pana Czarzastego płacą podatnicy katolicy pieniądze, więc on też sobie niech tutaj waży słowa, które wypowiada, bo to jest po prostu żenujące i karygodne – mówił dr Artur Dąbrowski.
Prof. Zbigniew Orbik, filozof polityki, przypomniał, że życie człowieka chroni polska konstytucja.
– W art. 38 Konstytucji RP zawarty jest zapis o ochronie życia ludzkiego, życia każdego człowieka. Nie może być prawa do zabijania, bo wtedy mamy do czynienia, jak to ujął Jan Paweł II, z cywilizacją śmierci – oznajmił prof. Zbigniew Orbik.
Odmrażanie projektów nie jest tym, czego oczekują Polacy – zauważył poseł PiS, Marcin Horała. Marszałek Sejmu musi zająć się sprawami, które dotykają polskie rodziny.
– Jest to kolejna próba wywoływania ideologicznych sporów po to, żeby odwrócić uwagę opinii publicznej od bardzo mizernych efektów rządzenia obecnego rządu, o tym, jak one wpływają na codzienne życie Polaków, że nie mogą się dostać do lekarza, że coraz chudziej w portfelu, kolejne zwolnienia grupowe – podsumował poseł Marcin Horała.
W październiku 2020 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zabijanie nienarodzonych dzieci w przypadku nieodwracalnego upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu jest niezgodne z Konstytucją RP.
TV Trwam News




