fot. pixabay.com

Posłowie będą się dziś zajmować projektem ustawy o dodatku osłonowym. Dr G. Piątkowski: Walka z inflacją powinna się odbywać poprzez zmniejszenie podatków

Sejm ma się dziś zająć projektem ustawy o dodatku osłonowym, który jest częścią rządowej tarczy antyinflacyjnej. Celem projektu jest umożliwienie wypłaty kwot od 400 zł do 1150 zł w zależności od wielkości i dochodów gospodarstwa domowego.

Świadczenie ma pomóc w pokryciu części kosztów energii oraz powiązanych z nimi rosnących cen żywności. Dodatek ma trafić do blisko 7 milionów gospodarstw domowych w Polsce, szczególnie najuboższych energetycznie.

Dr Grzegorz Piątkowski, ekonomista, ocenił, że choć dodatek będzie cenny dla najuboższych, to długofalowo może przynieść odwrotny skutek i napędzać inflację.

– Inflacja jest już odczuwalna i przede wszystkim dotyka ona najuboższych, ponieważ wydatki za żywność i energię są największym procentem miesięcznego budżetu domowego. Dodatki pomogą krótkoterminowo,  natomiast długoterminowo mogą się przyczynić to większej inflacji. Walka z inflacją powinna się odbywać poprzez zmniejszenie podatków i kosztów administracyjnych. Podstawą powinny być obniżki cen. Dodatki są transferami, które mogą ponownie odbić się na podwyższeniu inflacji w ujęciu długoterminowym – powiedział dr Grzegorz Piątkowski.

Wysokość dodatku osłonowego będzie zróżnicowana w zależności od liczebności gospodarstwa domowego. Aby otrzymać wsparcie, trzeba będzie spełnić kryterium dochodowe: 2100 zł dla jednoosobowego gospodarstwa i 1500 zł dla liczniejszych rodzin. Rekompensaty trafią do Polaków w przyszłym roku w dwóch ratach.

Projekt ustawy wprowadzi także zakaz wstrzymania dostaw energii do odbiorcy wrażliwego przy zaległości w płatnościach za prąd w miesiącach zimowych.

RIRM

drukuj