
Poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS
Po rozmowie z kierownictwem partii i klubu PiS, od środy poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS – przekazał rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek.
„Od dzisiaj, po rozmowie z kierownictwem partii i klubu parlamentarnego PiS, poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS. Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był” – podkreślił Rafał Bochenek we wpisie na X.
Źródło PAP z kierownictwa partii przyznało, że powodami usunięcia Mejzy z klubu PiS były: kwestia jego licznych wykroczeń drogowych oraz medialnych doniesień nt. zamiarów wzięcia przez niego udziału w walkach na gali freak fightów.
– Jeśli chodzi o wykroczenia drogowe, pomimo rozmów dyscyplinujących – nie było ze strony Mejzy żadnej reakcji. Przepraszał, obiecywał poprawę, a mimo to dalej w to brnął – podkreślił polityk.
Odnosząc się do walk na gali freak fightów rozmówca PAP zaznaczył, że obracanie się w takim środowisku jest nie do zaakceptowania w PiS.
– Nigdy nie pochwalaliśmy tego rodzaju patosportów, patowalk, krytycznie się do tego odnosiliśmy i można powiedzieć, że czara się przelała – dodał polityk.
Według wtorkowych nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej”, Mejza ustala warunki swojej pierwszej walki na gali freak fightów i jest „na końcowym etapie dogadywania kontraktu”. W oświadczeniu przesłanym do gazety poseł napisał, że „rozważa i dopuszcza możliwość” występu na gali freak fightów.
Gale typu freak show fight to pojedynki toczone głównie na zasadach MMA (mixed martial arts – mieszane sztuki walki), podczas których walczą m.in. celebryci, youtuberzy, influencerzy. Organizowane przez polskie federacje są transmitowane przez kanały komercyjne i można je oglądać odpłatnie. Na każdą galę składa się kilkanaście walk.
PAP



