fot. PAP/Kalbar

Pos. P. Jabłoński: Radosław Sikorski wykorzystał expose do wewnętrznej walki politycznej. To jest zrozumiałe, że jako polityk może taką walkę prowadzić, ale w tym momencie i formule to nie było właściwe

Niestety to było słabe expose. Ono było bardzo chaotyczne, było dużo oczywistości, ale także skakania z tematu na temat. Podczas wystąpienia znalazł się także aspekt konfrontacyjny partyjnych sporów wewnętrznych. Radosław Sikorski wykorzystał expose do wewnętrznej walki politycznej. To jest zrozumiałe, że jako polityk może taką walkę prowadzić, ale w tym momencie i formule to nie było właściwe. On powinien mówić o tym, co Ministerstwo Spraw Zagranicznych zrobiło, czego nie zrobiło i powiedzieć, jakie są konkretne plany na przyszłość – mówił Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister spraw zagranicznych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W czwartek minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, wygłosił w Sejmie expose. Dotyczyło ono priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku. W rzeczywistości przemówienie wypadło słabo, było chaotyczne, pełne ogólników i momentami odbiegało od głównego tematu. Zamiast jasno przedstawić konkretne dokonania i plany MSZ, minister Radosław Sikorski włączył do swojego wystąpienia elementy bieżącego sporu politycznego.

Niestety to było słabe expose. Ono było bardzo chaotyczne, było dużo oczywistości, ale także skakania z tematu na temat. Podczas wystąpienia znalazł się także aspekt konfrontacyjny partyjnych sporów wewnętrznych. Radosław Sikorski wykorzystał expose do wewnętrznej walki politycznej. To jest zrozumiałe, że jako polityk może taką walkę prowadzić, ale w tym momencie i formule to nie było właściwe. On powinien mówić o tym, co Ministerstwo Spraw Zagranicznych zrobiło, czego nie zrobiło i powiedzieć, jakie są konkretne plany na przyszłość – stwierdził Paweł Jabłoński.

Wystąpienie Radosław Sikorski pokazało wyraźny rozdźwięk w podejściu do kluczowych partnerów Polski. Wobec Stanów Zjednoczonych dominował ton krytyczny i eksponowanie różnic, natomiast w odniesieniu do Unii Europejskiej zabrakło przestrzeni na jakąkolwiek głębszą refleksję nad jej problemami.

Radosław Sikorski odnosił się bardzo krytycznie do Stanów Zjednoczonych. Mówił, że USA jest naszym sojusznikiem, ale jest ileś elementów, które rządzącym się nie podoba. W tym przypadku mówił tylko o kwestiach negatywnych. Tymczasem, gdy mówił o Unii Europejskiej, to w zasadzie stwierdzał, iż jakakolwiek krytyka wobec niej jest niedopuszczalna. On posłużył się statystyką wyciągniętą znikąd, że w Unii Europejskiej jest kilkadziesiąt tysięcy urzędników, a w innym państwie jest ich więcej, co oznacza, że w Unii Europejskiej nie ma biurokracji. W rzeczywistości ona tam jest bardzo silna. Jeśli chcemy zmieniać Unię Europejską na lepszą, to nie możemy udawać, iż nie ma tam problemów. To, co powiedział Radosław Sikorski, że nie wolno być „frajerami”, powinien wziąć do siebie, bo jego polityka wobec Unii Europejskiej i Niemiec jest polityką tchórzowską. W żadnej istotnej sprawie, tam, gdzie wymagałyby tego interesy, rząd Donalda Tuska nie przeciwstawia się Niemcom – podkreślił poseł PiS.

Expose pokazało, że polska dyplomacja pod sterem Donalda Tuska szukała swojej roli na odległych kontynentach, a zapominała o tym, co najważniejsze. Padły wzmianki o relacjach z Indiami, Chinami czy Kubą, ale zabrakło konkretnej koncepcji budowania wpływów w naszym regionie. Symboliczne pół zdania o Trójmorzu nie zastąpi realnej strategii, która powinna wzmacniać pozycję Polski w Europie Środkowej.

Szef MSZ mówił trochę o Indiach, Chinach, Kubie, a słowem nie wspominał, jaki jest pomysł na nasze najbliższe sąsiedztwo. Powiedział pół zdania o inicjatywie Trójmorza, podczas gdy w rzeczywistości Polska od ponad dwóch lat nie prowadzi polityki w tym zakresie. My jako największe państwo Europy Środkowej powinniśmy być liderem, który razem z naszymi sąsiadami będzie realizował wspólne postulaty – akcentował były wiceminister spraw zagranicznych.

Całą rozmowę z Pawłem Jabłońskim można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj