fot. PAP/Marcin Obara

Pos. M. Woś: Dzisiaj ujawniono kolejne szokujące informacje o bezczeszczeniu zwłok w Szpitalu Południowym. To jest patologia

Dzisiaj ujawniono kolejne szokujące informacje o bezczeszczeniu zwłok w Szpitalu Południowym. To jest patologia. Okazuje się, że kierownikiem prosektorium był człowiek, który wrzucał zdjęcia ciał ludzkich w makabrycznym stanie na swoje profile społecznościowe. Pojawia się pytanie, skąd te ciała i zdjęcia, czy dochodziło do bezczeszczenia zwłok? To pokazuje skalę patologii na najwyższym poziomie – mówił Michał Woś, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Codziennie spoglądamy na sytuację warszawskich szpitali i to, co się dzieje się po ujawnieniu przez doktora Emila Jędrzejewskiego szokujących informacji. W poniedziałek doktor zeznawał ponad dziewięć godzin w związku z nieprawidłowościami w Warszawskim Szpitalu Południowym. Okoliczności tego przesłuchania oraz działania organów ścigania wywołują coraz większe kontrowersje i stają się przedmiotem ostrej debaty politycznej.

To jest absolutnie poza jakimkolwiek standardem działania prokuratury. Chociaż czy w Polsce Donalda Tuska, gdzie prawo nie ma znaczenia, może jeszcze cokolwiek dziwić? To jest ewidentny dowód na to, że jest rozciągnięty parasol ochronny. Dzisiaj jest 12 albo 13 dzień, odkąd wybuchła afera ze Szpitalem Południowym (…). Okazuje się, że cała machina państwa była wymierzona w dyskryminację sygnalisty, czyli doktora Emila Jędrzejowskiego, którego wiarygodność ocenił sam Donald Tusk. To jest coś absolutnie oburzającego. Jakim prawem premier miał informację o tym postępowaniu, a ponadto wezwanie na następny dzień po ujawnieniu tej afery było skandaliczne, bo wezwano lekarza-sygnalistę, a nie tego, którego powinni przesłuchać. Co więcej, doktor Emil Jędrzejewski przyszedł bez pełnomocnika. Prokuratura celowo zadała mu kilkadziesiąt pytań, żeby mogli wyjść na konferencję i mówić o tym, iż nie chce odpowiadać na pytania – powiedział Michał Woś.

Na światło dzienne wychodzą kolejne informacje dotyczące nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem Szpitala Południowego. Tym razem sprawa dotyczy ujawnionych w mediach społecznościowych zdjęć zwłok, które miał publikować kierownik prosektorium. Doniesienia wywołały falę pytań o sposób postępowania ze zmarłymi, nadzór nad prosektorium oraz ewentualne naruszenie prawa i godności osób zmarłych.

Dzisiaj ujawniono kolejne szokujące informacje o bezczeszczeniu zwłok w Szpitalu Południowym. To jest patologia. Okazuje się, że kierownikiem prosektorium był człowiek, który wrzucał zdjęcia ciał ludzkich w makabrycznym stanie na swoje profile społecznościowe. Pojawia się pytanie, skąd te ciała i zdjęcia, czy dochodziło do bezczeszczenia zwłok? To pokazuje skalę patologii na najwyższym poziomie – oznajmił poseł PiS.

Rafał Trzaskowski wielokrotnie przedstawiał Szpital Południowy jako jedną z najważniejszych inwestycji samorządowych stolicy i przykład skutecznego zarządzania. Dziś placówka znajduje się jednak w centrum poważnych kontrowersji. Opozycja zauważyła, że sprawa ma szerszy wymiar. Pojawiły się także pytania o sposób zarządzania oraz odpowiedzialność osób nadzorujących szpital.

Rafał Trzaskowski chwalił się Szpitalem Południowym. W debatach mówił, że on zarządza 10 szpitalami i to on wybudował Szpital Południowy, z którego jest dumny. Ta placówka jak w soczewce pokazuje sposób zarządzania przez Platformę Obywatelską całą Polską. Oni rzucają się na pieniądze, nie troszczą się o ludzi. To są nieludzkie działania, jeżeli dochodzi aż do bezczeszczenia zwłok, a lekarz-sygnalista wprost mówi o tym, że przez błędy młodego lekarza ginęli ludzie. Spodziewaliśmy się, iż tam, gdzie Platforma Obywatelska macza swoje palce, tam musi dochodzić do nieprawidłowości i patologii, ale w tym przypadku nikt się nie spodziewał, iż zepsucie może być aż takie – akcentował były wiceminister sprawiedliwości.

Całą rozmowę z Michałem Wosiem można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj