Pos. J. Cieszyński o sytuacji w służbie zdrowia: Sięgnięto nawet do talerzy polskich pacjentów. Zabrano im posiłki w szpitalach, żeby zaoszczędzić 900 mln zł. Brakuje dialogu ze strony rządu Donalda Tuska
Wszystkie środowiska mają dziś możliwość przekazania panu prezydentowi, jakie są realne problemy w służbie zdrowia. Takiego dialogu brakuje ze strony rządu Donalda Tuska. Za nieudolność jego rządu płacą dzisiaj ludzie, którzy nawet nie stoją w kolejkach, bo okazuje się, że kolejek nie ma – z powodu braku pieniędzy pacjenci są odsyłani. Pieniądze będą dzisiaj decydowały o tym, czy ktoś w ogóle ma szansę dostać się do lekarza specjalisty – wskazał Janusz Cieszyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz członek Rady Zdrowia przy Prezydencie RP, podczas piątkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
– I to jest najważniejsze, dlatego że mamy dzisiaj nie rozmowę „ex cathedra”, w której urzędnicy rządowi mówią, jak ich zdaniem być powinno itd., tylko mamy dyskusję, w której mówią prezesi rady lekarskiej, rady pielęgniarek i położnych, ratownicy medyczni, farmaceuci, lekarze rodzinni, przedstawiciele szpitali. Wszystkie środowiska mają możliwość przekazania panu prezydentowi, jakie są realne problemy. Takiego dialogu brakuje ze strony rządu Donalda Tuska. Oni uważają, że wszystko wiedzą najlepiej, podczas gdy w Polsce pacjenci na co dzień odbijają się od gabinetów lekarskich i dowiadują się, że na ich leczenie nie ma pieniędzy. Sytuacja jest tak tragiczna, że sięgnięto nawet do talerzy polskich pacjentów. Zabrano im dobre posiłki w szpitalach, żeby zaoszczędzić 900 mln zł. W tej sytuacji tylko rozmowa i wysłuchanie ekspertów może nas doprowadzić w stronę pożądanego kierunku – zaznaczył członek Rady Zdrowia przy Prezydencie RP.
Do wspomnianych talerzy pacjentów należy dodać też ograniczenia w darmowych lekach dla dzieci, kobiet w ciąży i dla seniorów.
– Oprócz tego mamy do czynienia z wprowadzeniem limitów na zabiegi usuwania zaćmy, które do tej pory były dumą Polski, bo udało się dzięki większym nakładom skrócić kolejki. Są także ograniczenia w poradach specjalistów. Mamy również plan ograniczenia badań diagnostycznych, diagnostyki obrazowej, czyli rzeczy, z których pacjenci na co dzień korzystają, mają im zostać po prostu wyrwane – mówił polityk.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał w piątek ustawę o Funduszu Medycznym.
– Prezydent doprowadził do sytuacji, w której środki, które zostaną w tym roku zabrane z Funduszu Medycznego, zostaną zwrócone z nawiązką. Dzięki negocjacjom, które przeprowadził wraz ze swoimi doradcami, udało się powołać dwa nowe subfundusze. Subfundusz Infrastruktury Bezpieczeństwa, który sfinansuje niezbędne inwestycje w to, żeby szpitale były gotowe na wypadek konfliktu zbrojnego, a także subfundusz, dzięki któremu będzie możliwe uniknięcie niektórych zbiórek na drogie leki i leczenie za granicą. Zbiórek, które dzisiaj obciążają konta rodziców, przede wszystkim dzieci, którzy muszą po prostu walczyć każdego dnia o zebranie środków na leczenie swoich najbliższych. Oprócz tego, dzięki ustawie w wersji, którą zaproponował pan prezydent, mamy środki na sfinansowanie Centrum Obsługi Pacjenta. Centrum Obsługi Pacjenta to flagowy projekt Karola Nawrockiego, dzięki któremu uda się osiągnąć coś, czego do tej pory nie było, czyli wysoką jakość w relacjach pomiędzy systemem ochrony zdrowia, a właśnie polskimi pacjentami – tłumaczył gość Radia Maryja.
Prezydent RP @NawrockiKN podpisał ustawę o Funduszu Medycznym. pic.twitter.com/F0Wy9NzRWr
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) December 5, 2025
Zakończył się Szczyt Zdrowotny zwołany przez Prezydenta @NawrockiKn. To odpowiedź głowy państwa na postulaty zgłaszane przez środowiska medyczne w związku z pogarszającą się sytuacją w ochronie zdrowia. Wśród głównych problemów zgłaszanych Prezydentowi wymieniano przede wszystkim… pic.twitter.com/iujUu1I8xI
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) December 5, 2025
Dzień przed prezydenckim szczytem zdrowotnym – zapowiadanym od dawna – odbyło się spotkanie na temat zdrowia z inicjatywy premiera Donalda Tuska.
– To był szczyt politycznej hipokryzji Donalda Tuska, który próbował gładkimi słowami, okrągłymi frazami i po prostu zwykłymi kłamstwami przeinaczyć rzeczywistość. Próbował udowodnić, że w polskim systemie ochrony zdrowia wszystko jest świetnie. Ten szczyt służył wyłącznie jednemu: atakowi na koncepcję, którą polskim medykom i pacjentom zaproponował prezydent. Karol Nawrocki po raz kolejny wyczuł, gdzie dzisiaj znajdują się kluczowe problemy naszego kraju (…). Za nieudolność rządu Donalda Tuska płacą dzisiaj ludzie, którzy nawet nie stoją w kolejkach, bo okazuje się, że kolejek nie ma – z powodu braku pieniędzy pacjenci są odsyłani. Pieniądze będą dzisiaj decydowały o tym, czy ktoś w ogóle ma szansę dostać się do lekarza specjalisty. Skoro publiczna ochrona zdrowia zbankrutowała, to na poradę będzie mógł iść wyłącznie ten, kto ma pieniądze, by sobie taką poradę kupić na rynku prywatnym. I to „nie jest dziwne”, bo przecież te prywatne przychodnie są sponsorami imprez, takich jak na przykład kampus Rafała Trzaskowskiego i wydarzeń, na których spotykają się prominentni politycy obecnej władzy. Myślę, że załatwiają swoje interesy – powiedział Janusz Cieszyński.
Ochrona zdrowia w Polsce jest w zapaści
Dziś zapytałem premiera Donalda Tuska osobiście i wprost:
Czy jest Pan gotów oświadczyć na piśmie, że w 2026 r. rząd nie zabierze ponad 10 mld zł na ochronę zdrowiaZ pisma pani Minister Zdrowia do pana Ministra Finansów wynika… pic.twitter.com/52hgEFTo9S
— Zbigniew Bogucki (@BoguckiZbigniew) December 4, 2025
Cała rozmowa z posłem Januszem Cieszyńskim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



