Pos. do PE M. Gosiewska: Europa, zamiast być przestrzenią wolności i innowacji, coraz bardziej przypomina cenzora
Europoseł Małgorzata Gosiewska z Prawa i Sprawiedliwości powiedziała, że Europa, zamiast być przestrzenią wolności i innowacji, coraz bardziej przypomina cenzora. W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata na temat decyzji Komisji Europejskiej o nałożeniu wielomiliardowej kary na firmę Google.
W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nt. decyzji KE o nałożeniu wielomiliardowej kary na firmę Google. Oficjalnie motywacją miała być ochrona wolności prasy i pluralizmu medialnego w Unii Europejskiej, jednak według europoseł Małgorzaty Gosiewskiej z PiS jest to jedynie próba osłabienia niewygodnego giganta.
Eurodeputowana podczas dyskusji skrytykowała decyzję Komisji, wskazując na jej polityczne podłoże i brak konsekwencji.
Małgorzata Gosiewska przypomniała, że przez lata KE nie podejmowała działań wobec Twittera, kiedy ten miał lewicowy charakter, jednak po liberalizacji polityki treści pojawiły się groźby kar.
Europoseł PiS zarzuciła Komisji Europejskiej stosowanie podwójnych standardów.
– Wobec gigantów, takich jak Google czy Amazon, reagujecie natychmiast. Natomiast w przypadku lewicowych platform opiniotwórczych ograniczacie się do gestów czysto symbolicznych. Czy to rzeczywiście wyraz troski o równowagę medialną, czy raczej lęk przed utratą ideologicznych wpływów? – pytała Małgorzata Gosiewska.
W swojej wypowiedzi eurodeputowana odniosła się również do sytuacji w Polsce, krytykując brak reakcji Komisji Europejskiej na działania rządu Donalda Tuska wobec mediów publicznych.
– Gdzie było stanowisko Komisji Europejskiej, gdy rząd Tuska siłą przejmował media publiczne? Co wtedy zrobiła Komisja? Nic, proszę państwa. Nic – mówiła Małgorzata Gosiewska.
Na zakończenie polityk podkreśliła, że decyzja o ukaraniu Google nie służy ochronie pluralizmu medialnego, lecz pogłębia biurokratyczną kontrolę i ideologiczne faworyzowanie.
RIRM




