fot. PAP/Rafał Guz

Pos. A. Kosztowniak o próbie postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu: Jeżeli taki wniosek zostanie skierowany, będzie to wniosek stricte polityczny. Istotą prowadzenia państwa jest jego wzmacnianie, a nie osłabianie

Stawianie dzisiaj przed Trybunałem Stanu człowieka, który wzmacnia pozycję nie tylko samego banku, ale też pozycję naszą walutową, czy też pozycję choćby przez skup kruszcu bezpieczeństwa państwa polskiego, jest jedną wielką pomyłką, wręcz takim trochę chichotem losu. Wobec człowieka, który dba o bezpieczeństwo naszego kraju, kieruje się dziś zarzuty – mówił Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek Sejmowej Komisji Finansów Publicznych, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.  

Koalicja rządząca nie zaprzestaje ataków wymierzonych w prezesa Narodowego Banku Polskiego. Gość TV Trwam został zapytany, czy uda się jej postawić prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu, bo takie zapowiedzi są artykułowane przez polityków.

– Jeżeli formalnie potraktujemy to, co Platforma deklaruje, to oczywiście boję się głosowania w Sejmie, bo mają większość, ale w żaden sposób nie ma tytułu do tego, żeby pana prezesa Glapińskiego postawić przed Trybunałem. Jeżeli kiedykolwiek taki wniosek w ogóle zostanie skierowany, będzie to wniosek stricte polityczny. I dlaczego tak jest? Większość zarzutów jest w ogóle o działanie stronnicze w stosunku do wzmacniania polskiej gospodarki. Wydają się to wręcz absurdalne, ale niestety one są tak kierunkowane. Poza tym trzeba też spojrzeć na to, jak jest oceniany Narodowy Bank Polski pod kierownictwem prof. Glapińskiego. Przez instytucje międzynarodowe: Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy polski bank jest bardzo wysoko ceniony, więc stawianie dzisiaj przed Trybunałem Stanu człowieka, który wzmacnia pozycję nie tylko samego banku, ale też pozycję naszą walutową, czy też pozycję choćby przez skup kruszcu bezpieczeństwa państwa polskiego, jest jedną wielką pomyłką, wręcz takim trochę chichotem losu. Wobec człowieka, który dba o bezpieczeństwo naszego kraju, kieruje się dziś zarzuty – wyjaśnił Andrzeja Kosztowniak.

Jednym z zarzutów kierowanych w stronę prezesa NBP była stronniczość z jego strony.

– Oczywiście można ten zarzut stronniczości postawić w stosunku do każdego. Adam Glapiński wypełniał i wypełnia cały czas ustawowe obowiązki dotyczące braku przynależności do partii politycznej. Pytanie, czy wcześniejsi prezesi w osobach Hanny Gronkiewicz-Waltz czy Marka Belki byli osobami całkowicie spoza polityki. Zdecydowanie byli bardziej politykami – zaznaczył poseł PiS.

– Stawiajmy zarzuty wtedy, kiedy od kogoś jest jakiś proces realnie zależny, a nie za pewne sytuacje, które są sytuacjami globalnymi – dodał.

Gość TV Trwam nie ma wątpliwości, że koalicja rządową ma konkretny cel, aby usunąć prezesa NBP ze swojego stanowiska.

– Pozbycie się prezesa Adama Glapińskiego, rozpoczęcie wielkiej wojny w łonie samego zarządu w Radzie Polityki Pieniężnej powoduje to, że osłabiamy bardzo mocno instytucję, która jest instytucją międzynarodową. Wprowadzenie nas do korytarza, czy w konsekwencji już do euro, będzie powodowało to, że zupełnie kto inny będzie podejmował decyzję. Trzeba sobie zdawać sprawę, że wprowadzenie choćby euro jest prostą relacją z podejmowaniem decyzji przez Europejski Bank Centralny, a nie przez Narodowy Bank Polski. Wtedy te decyzje podejmuje tak zwana Rada Dyrektorów w Europejskim Banku Centralnym i wtedy Polska tak naprawdę traci wpływ na możliwość zarządzania w zakresie waluty. Adam Glapiński powiedział kiedyś bardzo jasno: dopóki ja jestem prezesem Narodowego Banku Polskiego, nie będzie takiej sytuacji, jak wprowadzenie euro. Adam Glapiński jest swoistego rodzaju przeciwnikiem, który został naznaczony dla tych, których nazywamy „Silni razem” – tych, którzy żądają za wszelką cenę krwi przeciwnika, a nie zastanawiają się nad tym, co jest tak naprawdę istotą prowadzenia państwa. Istotą prowadzenia państwa jest jego wzmacnianie, a nie osłabianie  – podkreślił Andrzej Kosztowniak.

radiomaryja.pl

drukuj