fot. PAP/Darek Delmanowicz

Litwa zabiega o stałą obecność wojsk USA

Premier Litwy zapewnił, że jego kraj jest gotowy pokryć koszty związane ze stałą obecnością wojskową Stanów Zjednoczonych. O tym, że Waszyngton rozważa wysłanie swoich żołnierzy do stałych baz na Litwie, mówił w poniedziałek prezydent USA Donald Trump.

Szef litewskiego rządu przekazał, że pomysł nie jest nowy – rozmawiał o tym ze specjalnym wysłannikiem. Wyraził zadowolenie, że amerykański prezydent nie odrzuca tego pomysłu oraz nadzieję, że rozmowy będą kontynuowane. Politolog, dr Andrzej Skiba, zauważył, że na pewno Litwa bardzo chciałaby, aby na jej terytorium były zlokalizowane amerykańskie bazy. Jednak w ocenie eksperta, taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Szanse ma w tym zakresie Polska.

– Nie dziwię się, że władze Litwy o to zabiegają. Zdziwiłbym się jednak, gdyby władze Stanów Zjednoczonych podjęły takową decyzję o lokalizacji bazy akurat na Litwie. Wydaje się, że występują szanse na powstanie stałej bazy amerykańskiej w Polsce. Natomiast można byłoby zwiększyć te szanse poprzez właściwą politykę polskiego rządu. Myślę, że rząd polski nie powinien się wahać i powinien przygotować takie rozwiązania dla finansowania tego przedsięwzięcia, żeby Amerykanie po prostu mieli kolejne argumenty, aby w Polsce się ulokować. Jest to po prostu w naszym interesie, jest to w interesie dla naszego bezpieczeństwa – zaznaczył ekspert.

W poniedziałek Donald Trump powiedział, że może dojść do otwarcia amerykańskiej bazy w Polsce. Dopytywany, czy on też tego chce, odpowiedział, że mamy w Polsce wspaniałego prezydenta, więc myśli, że tak.

RIRM

drukuj