fot. facebook.com

Porozumienie Zawodów Medycznych chce spotkania z marszałkiem Senatu

Porozumienie Zawodów Medycznych chce spotkania z marszałkiem Senatu ws. wynagrodzeń w służbie zdrowia. Sejm uchwalił wczoraj przygotowaną przez rząd ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych.

Związkowcy mają nadzieję, że Senat RP wprowadzi poprawki, które wyjdą naprzeciw oczekiwaniom środowisk medycznych. W przeciwnym razie jak mówi Damian Patecki, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, polską Służbę Zdrowia może czekać pogłębiający się kryzys, który – ostatecznie – uderzy w chorych.

– Dlatego prosiłem o to spotkanie z marszałkiem Senatu, żeby jeszcze spróbować zmienić ten projekt w ostatniej instancji, jaką jest Senat, zanim zostanie podpisany przez prezydenta. My się martwimy, że stanie się w ten sposób, że ten projekt zostanie przyjęty, projekt rządowy i później przez długie lata nic nie poprawi się w ochronie zdrowia, bo rządzący będą mieli wymówkę, że przecież są jakieś podwyżki, są jakieś wzrosty, tyle tylko, że gospodarka się rozwija, rośnie inflacja i tak naprawdę ludzie stają się z roku na rok coraz biedniejsi. Te podwyżki też nie sprawią, że ktoś będzie miał więcej pieniędzy do dyspozycji, tylko będzie miał tak naprawdę mniej, bo przewidują dla większości pracowników w tym roku jakieś 50 – 60 złotych podwyżki – zauważył Damian Patecki.

Zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą najniższe wynagrodzenie zasadnicze ustala się jako iloczyn współczynnika pracy dla danej grupy zawodowej i wysokości przeciętnego wynagrodzenia w roku poprzedzającym. Pierwsze wzrosty – o co najmniej 10 proc. różnicy między wynagrodzeniem zasadniczym a minimalnym – zaplanowano od 1 lipca tego roku. Następnie będzie ono podwyższane corocznie, o co najmniej 20 proc. tej różnicy.

RIRM

drukuj