fot. PAP/EPA

Porozumienie ws. Ukrainy

Przywódcy Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji wypracowali wspólne porozumienie w sprawie Ukrainy. Rozejm między siłami ukraińskimi a prorosyjskimi separatystami ma obowiązywać od północy z soboty na niedzielę.

W ostatnich godzinach z Mińska docierały do nas sprzeczne informacje. Cały świat z uwagą obserwował rozwój sytuacji w Mińsku. Po nocnych negocjacjach udało się osiągnąć porozumienie ws. konfliktu na Ukrainie.

Zgodnie z ustaleniami, porozumienie wejdzie w życie w niedzielę i zakłada m.in. wstrzymanie ognia w Donbasie. Uzgodniono też wycofanie ciężkiej artylerii oraz to, że Ukraina powinna przeprowadzić reformę konstytucyjną, by szanować prawa ludności na wschodzie Ukrainy.

Zdaniem posła Krzysztofa Szczerskiego nie jest to na pewno trwałe i długoterminowe porozumienie.

– Jestem bardzo ostrożny co do tego, że jest to długotrwałe zakończenie krwawego konfliktu. Natomiast optymistyczne jest tylko to, że jeśli zapisy porozumienia wejdą w życie, to na chwilę wstrzyma to katastrofę humanitarną i wojnę. Jeśli więc to chociaż na chwile wstrzyma dramatyczną sytuację, to jest to sygnał pozytywny – powiedział Krzysztof Szczerski.

 Jednak jak zapewnia Angela Merkel takie rozwiązanie daję nadzieję na ostateczne rozwiązanie konfliktu

– Nie mammy żadnych złudzeń, że praca nadal jest konieczna, ale istnieje realna szansa, aby poprawić sytuację. Niemcy i Francja, Francja i Niemcy razem pokazały że podjęliśmy wkład, aby zapanował pokój w Europie – powiedziała Angela Merkel, kanclerz Niemiec.

Podczas rozmów w Mińsku uzgodniono również, że w ciągu 19 dni zwolnieni zostaną wszyscy jeńcy. Prezydent Petro Poroszenko podkreślił, że z terytorium Ukrainy zostaną wycofane wszystkie obce wojska, a ukraińska straż graniczna powinna wznowić kontrolę na granicą z Rosją do końca 2015 r. Do tej pory nie ma ustaleń ws. żadnej autonomii ani federalizacji.

 

TV Trwam News

drukuj