fot. es.wikipedia.org

Poniedziałek Wielkanocny w Hiszpanii 

W Hiszpanii Poniedziałek Wielkanocny jest dniem świątecznym jedynie w kilku regionach, m.in. w Katalonii. Według tradycji dzieci dostawały dzisiaj od chrzestnego „monę de pascua”.

Słowo “mona” pochodzi od arabskiego “munna”.  Był to dar jaki poddani składali swoim panom. Oryginalna “mona de pascua” przypomina polską drożdżówkę z jajkiem w środku. Dzisiaj cukiernicy prześcigają się w pomysłach. Naturalne jajko zastąpiono czekoladowym bądź figurami zajączka, ptaka czy znanymi dzieciom bohaterami z bajek. Słodka mona była swego rodzaju nagrodą za wielkopostne ograniczenia.

W Poniedziałek Wielkanocny istnieje w niektórych regionach hiszpańskiego Lewantu, a szczególnie w Katalonii, zwyczaj zjadania tzw. mona de pasqua, dosłownie małpki wielkanocnej. Jest to ciasto drożdżowe, ukoronowane jajkiem i innymi atrakcjami, którym tradycyjnie ojciec chrzestny lub dziadek obdarowywał dziecko (czy to chrześniaka czy wnuka). Na przykład mój ojciec chrzestny Oriol z Barcelony regularnie co roku na Wielkanoc piekł osobiście i wręczał mi ciasto „mona de pasqua”. Obecnie jednak, piękny zwyczaj paschalny został wykorzystany do celów bardziej komercyjnych, przez co katalońskie ciastkarnie napełniają się różnymi kreacjami nawiązującymi do „małpek wielkanocnych”. Klasyczne jajka zostały również zastąpione przeróżnymi figurkami z czekolady. Stanowi to kolejny nowy i powracający przykład pewnego zachowania tradycji kulturalnych, do których Hiszpanie są bardzo przywiązani, odcinając się jednak od ich religijnego pochodzenia – podkreśla Miquel Bordas.

 Według zwyczaju ojciec chrzestny wręczał monę swojemu chrześniakowi po Mszy św. w niedzielę wielkanocną. W poniedziałek cała rodzina gromadziła się przy stole lub wychodziła do parku, aby tam podzielić się moną i wspólnie spędzić czas. Nic dziwnego, że Poniedziałek Wielkanocny z biegiem czasu nazwano “dniem mony”. Dzisiaj wiele osób z żalem podkreśla, że stopniowo zatraca się ten rodzinny charakter dnia. Inni starają się go podtrzymać, a także podkreślają ścisły związek “mony” ze świętami wielkanocnymi.

o. Marek Raczkiewicz CSsR/RIRM

drukuj