Polskie Radio rezygnuje z transmisji Mszy św. dla marynarzy i rybaków. Komisja gospodarki morskiej oczekuje wyjaśnień
Od sierpnia marynarze i rybacy nie usłyszą w eterze Słowa Bożego. Komisja gospodarki morskiej oczekuje wyjaśnień. Jednak władze publicznego nadawcy nie stawiają się na spotkania.
Na morzach i oceanach pływa ponad 30 tys. polskich marynarzy. Każdy z nich, jeśli chce, może uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii. Transmisję z Mszy św. w kościele pod wezwaniem św. Elżbiety Węgierskiej w Gdańsku od lat zapewniało Polskie Radio. [czytaj więcej]
Polskie Radio rezygnuje z transmitowania Eucharystii dla marynarzy. Sprawą zajęła się Sejmowa Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej https://t.co/fS8M2pISAl
— Radio Maryja (@RadioMaryja) July 23, 2024
– To było w kameralnej atmosferze i to wszystko było bardzo uroczyste z nastrojem duchowym – wspominał Piotr Spychała emerytowany kapitan żeglugi wielkiej.
Publiczny nadawca zamierza jednak zrezygnować z transmisji Mszy św. z początkiem sierpnia. Komisja gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oczekuje wyjaśnień.
– Chcemy zagwarantować, żeby w Polsce nikt nie był dyskryminowany i chcemy wiedzieć, dlaczego Polski Radio podejmuje takie decyzje – mówił Kacper Płażyński, poseł PiS, przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
Ani na pierwszym posiedzeniu komisji w tej sprawie 11 lipca, ani we wtorek (23 lipca), nie stawił się żaden przedstawiciel Polskiego Radia. Nadawca skierował do komisji tylko pismo, w którym decyzję umotywował względami ekonomicznymi.
– To jest oczywiście kłamstwo, bo to nie kwestie ekonomiczne, tylko kwestie ideologiczne tego rządu i większości jego ministrów – wskazał dr Piotr Gawryszczak, politolog, historyk.
Ze strony koalicji rządzącej słyszymy, że w dobie nowoczesnych technologii transmisja Eucharystii dla słuchaczy z zagranicy nie ma uzasadnienia.
– Wiem, że tak było 40 lat temu, ale to było 40 lat temu – zaznaczył Norbert Pietrykowski poseł Polski 2050, członek sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
Z kolei Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego umywa ręce.
– Nie możemy ingerować w treści programowe Polskiego Radia – podkreśliła Marta Cienkowska, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.
– Dzisiaj mamy sytuację, że Polskę opanowali hunowie. Ci „Nitrasowi opiłowywacze” katolików. Ludzie, którzy na każdym kroku za cel postawili sobie likwidację wszelkiego rodzaju symboli religijnych, chrześcijaństwa, które od wieków jest z nami związane – mówił Marek Gróbarczyk, poseł PiS, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej w latach 2015-2020.
Marek Gróbarczyk przypomina, że Msza św. dla marynarzy i rybaków transmitowana jest od 1981 roku. Zapoczątkowały ją Porozumienia Sierpniowe. Nie zmienił tego nawet stan wojenny – podkreślił przewodniczący „Solidarności” w regionie Gdańskim, Krzysztof Dośla.
– I nikt z komunistów wówczas nie podniósł ręki na tę Mszę św. i nie przyszło mu do głowy, żeby wysuwać kuriozalne argumenty o jakichś kosztach, bo tak naprawdę w mojej ocenie to jest ideologiczna walka. To jest rugowanie wszelkiego rodzaju przejawów religijności z życia publicznego – powiedział Krzysztof Dośla.
Rezygnacja z transmisji Eucharystii w Polskim Radiu przeczy misji publicznej państwowych mediów.
TV Trwam News




