fot. PAP/Radek Pietruszka

Polski rząd domaga się od Rosji zwrotu wraku Tu-154M

Polska oczekuje od Rosji wypełnienia rezolucji Rady Europy w sprawie zwrotu wraku samolotu Tu-154M. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowało specjalny raport w tej sprawie.

Przed rokiem Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło rezolucję dotyczącą katastrofy samolotu Tu-154M. Zobowiązywała ona Rosję do zwrotu wraku. Rok po uchwaleniu rezolucji polskie MSZ przekazało do Rady Europy raport z jej wykonania.

– Stoimy na stanowisku, że przedłużające się przetrzymywanie wraku Tu-154M na terytorium Federacji Rosyjskiej jest pozbawione podstaw prawnych i nie ma racjonalnego uzasadnienia – powiedział minister Jacek Czaputowicz.

Minister dodał, że Polska jest gotowa na mediację z Rosją strony trzeciej. W zeszłym roku sekretarz generalny Rady Europy powołał mediatora Heinza Fishera byłego prezydenta Austrii. Sam sekretarz Rady doprowadził do spotkania szefów dyplomacji Rosji i Polski w Helsinkach. W Moskwie odbyły się rozmowy urzędników polskiego i rosyjskiego MSZ. Sekretarz przekazał Moskwie propozycje kolejnego spotkania przedstawicieli obu rządów. 

– Oczekujemy na konstruktywne podejście strony rosyjskiej i na realizację postanowień rezolucji 22/46 – oznajmił szef polskiego MSZ.

Rosja odmawia wydania Polsce wraku Tu-154M, bo Komitet śledczy Federacji Rosyjskiej prowadzi nadal śledztwo w sprawie katastrofy.

To tylko pretekst mówił Andrzej Melak, przedstawiciel rodzin smoleńskich.

– To jest łamanie wszelkich praw międzynarodowych. To był i jest statek powietrzny, który stanowi własność Rzeczypospolitej – wskazał poseł PiS Andrzej Melak.

Antoni Macierewicz, przewodniczący Komisji do spraw ponownego zbadania Wypadku Tu- 154M dodał, że przetrzymywanie wraku jest działaniem celowym Rosjan.

Mówią „nie my nie chcemy oddać wraku, bo można by dzięki temu dojść do tego, co naprawdę się zdarzyło, bo można by znaleźć jakieś ślady na tym wraku i dlatego go nie oddajemy” – wskazał Antoni Macierewicz.

Rezolucja Rady Europy wzywa Rosje do ochrony wraku i powstrzymania się od jakichkolwiek działań na terenie katastrofy. Katastrofy do której doszło 10 kwietnia 2010 roku. Polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim udawała się na uroczystości 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Samolot rozbił się na lotnisku w Smoleńsku zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi.

TV Trwam News/RIRM

drukuj