fot. pl.wikipedia.org

Polska Żegluga Morska przeciw programowi dot. przewozów promowych

Przyjęty przez Radę Ministrów program rozwoju branży przewozów promowych zakłada konsolidację Polskiej Żeglugi Morskiej i Polskiej Żeglugi Bałtyckiej oraz powstanie Polskiej Grupy Promowej.

Program przewiduje też opracowanie biznesplanu finansowania Grupy z możliwością ewentualnego wykorzystania funduszy zarządzanych przez Polskie Inwestycje Rozwojowe.

Na propozycję rządu nie zgadza się rada pracownicza Polskiej Żeglugi Morskiej. Zdaniem lokalnych mediów załoga obawia się m.in. dominującej roli resortu skarbu po konsolidacji. A ta – według premier Ewy Kopacz – ma wzmocnić pozycję przewoźników na rynku. Zdaniem premier to również szansa dla portów i stoczni.

Europoseł Marek Gróbarczyk, były minister gospodarki morskiej, mówi, że zapowiedzi premier to chucpa polityczno-medialna, a działania rządu w sprawie tych przewoźników idą w kierunku prywatyzacji.

Do tej pory Ministerstwo Skarbu Państwa, jak również Ewa Kopacz chciały sprzedać Polską Żeglugę Bałtycką, a sprywatyzować Polską Żeglugę Morską. Więc dziwi nas postawa pani premier, ale jesteśmy przekonani, że jest ona podyktowana tylko i wyłącznie wyborami i tak też trzeba rozumieć jej podejście i oświadczenie co do Polskiej Grupy Promowej, ponieważ do tej pory nie zrobiła nic, co mogłoby pomóc w powstaniu tej grupy. Mało tego, rozwiązania, które dzisiaj proponuje są nieakceptowane przez głównych zainteresowanych, czyli przez Polską Żeglugę Morską i Polską Żeglugę Bałtycką – mówi europoseł Marek Gróbarczyk.

Na początku czerwca bieżącego roku przedstawiciele armatorów i Polskich Inwestycji Rozwojowych podpisali list intencyjny w celu powołania Polskiej Grupy Promowej. W jej skład miałyby wejść Polska Żegluga Bałtycka z siedzibą w Kołobrzegu i Unity Line, której właścicielem jest Polska Żegluga Morska.

Polska Żegluga Bałtycka zatrudnia ok. 400 marynarzy, a promy Unity Line, które mają wejść do Polskiej Grupy Promowej – około 500. Załoga lądowa obu firm to kolejne 250 osób.

Właścicielem wszystkich akcji Polskiej Żeglugi Bałtyckiej jest Skarb Państwa, natomiast Polska Żegluga Morska jest przedsiębiorstwem państwowym – również w nadzorze ministra Skarbu Państwa.

RIRM

drukuj