PŻM: Prowadzimy dialog ze wszystkimi związkami zawodowymi w spółce

Kierownictwo Polskiej Żeglugi Morskiej zapewnia, że prowadzi dialog ze wszystkimi związkami zawodowymi w spółce. Władze armatora spotkały się z zarzutami ze strony „Solidarności”. Przedstawiciele związku z Pomorza Zachodniego domagają się odwołania zarządcy komisarycznego PŻM Pawła Brzezickiego.

W ocenie strony społecznej zarządca miał zaprzestać dialogu i prowadzi działania naruszające prawo. Chodzi o rzekome wtargniecie do pomieszczeń „Solidarności”. Pracownicy ochrony, którzy mają stosowne upoważnienia, odnaleźli w miejscu pracy związkowców duże ilości alkoholu.

Krzysztof Gogol, rzecznik prasowy Grupy PŻM, przyznaje, że występują problemy w komunikacji z przedstawicielami „Solidarności”. Dodaje, że PŻM ma podpisane układy zbiorowe ze wszystkimi załogami.

W PŻM mamy pięć związków i dialog z nimi odbywa się na bieżąco. Nie ma tu żadnych problemów. Jeśli chodzi o „Solidarność”, to tu rzeczywiście są jakieś problemy w komunikacji, ale wina leży głównie po stronie związku zawodowego, ponieważ oni nie chcą rozmawiać. W ubiegłym roku te rozmowy głównie dotyczyły wprowadzenia programu naprawczego. W związku z tym, że na pewne zapisy związkowcy się nie zgadzali, to nie przystępowali do tych rozmów. Mimo to rozmowy się toczyły i ostatecznie umowy zostały ze wszystkimi związkami podpisane, również z „Solidarnością” – mówi Krzysztof Gogol.

Polska Żegluga Morska jest największym polskim armatorem i jednym z większych w Europie. Przedsiębiorstwo posiada 54 statki, w tym promy. Powodem wprowadzenia do przedsiębiorstwa w lutym ubiegłego roku zarządu komisarycznego była m.in jego trudna sytuacja i brak poprawy koniunktury na rynku.

Zarządca spodziewa się zysku za ubiegły rok w wysokości 54 mln zł. Podstawowym sektorem działalności PŻM jest przewóz ładunków.

RIRM

drukuj