fot. X/@marekgrobarczyk

Polska Zachodnia w gospodarczej pułapce? Fabryka fundamentów pod farmy wiatrowe opuszczona przez wykonawcę  

Główny wykonawca największej w Polsce fabryki fundamentów pod morskie farmy wiatrowe w rejonie portu Szczecin–Świnoujście najprawdopodobniej opuścił plac budowy. Sprawę nagłośnił poseł PiS Marek Gróbarczyk.

Fabryka fundamentów pod morskie farmy wiatrowe miała być ukończona w tym roku i zatrudniać 450 osób. Obecnie wszystko wskazuje jednak na to, że inwestycja nie zostanie zrealizowana w planowanym terminie, a nawet może zostać całkowicie wstrzymana.

Były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk zauważa, że ta sytuacja rodzi pytania o skuteczność działań zarządu portu Szczecin–Świnoujście oraz nadzór nad kluczowymi inwestycjami infrastrukturalnymi w regionie. Dodaje, że tego typu działania mogą ograniczać potencjał inwestycyjny regionu oraz jego konkurencyjność gospodarczą.

– Mamy już sytuację, że zablokowano budowę terminala kontenerowego w Świnoujściu. Najlepsze nabrzeża w Szczecinie znajdują się w rękach niemieckich. Mamy próbę ustanowienia Parku Narodowego Dolnej Odry, szczęśliwie zablokowaną przez prezydenta Karola Nawrockiego, ale już mamy kolejną ustawę w ramach osobowości prawnej rzeki Odry. Wszystko to jest kreowane przez Donalda Tuska i to jest wszystko napisane koncepcję Berlina, który chce całkowicie umartwić przede wszystkim Polskę Zachodnią. W ten sposób chce się ograniczyć naszą konkurencyjność, zablokować rozwój gospodarczy – alarmuje Marek Gróbarczyk.

Marek Gróbarczyk wskazuje, że za rządów Zjednoczonej Prawicy polskie porty znacząco zwiększyły przeładunki, zbliżając się pod tym względem do wyników portów niemieckich. Alarmuje, że zahamowanie inwestycji portowych i przemysłowych może przełożyć się na spadek liczby miejsc pracy i osłabienie pozycji Polski Zachodniej na tle Europy.

RIRM

drukuj