fot. PAP/Piotr Nowak

Polska rzecznikiem Białorusi

Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska apeluje o uszanowanie suwerenności Białorusi. W Karpaczu w trakcie Forum Ekonomicznego podkreślała, że jeśli kryzys polityczny za wschodnią granicą nie zostanie rozwiązany, to być może zwróci się o pomoc do innych państw. Premier Mateusz Morawiecki chce zwiększać presję międzynarodową na Alaksandra Łukaszenkę, co zapowiedział w rozmowie z internautami.

W trakcie Forum Ekonomicznego w Karpaczu Swiatłana Cichanouska przedstawiła się jako zwycięzca wyborów prezydenckich na Białorusi. Wskazywała na przebudzenie Białorusinów. I mówiła o sfałszowanych wyborach.

– Nasz naród wiedział, na kogo głosował. Ale nasz były prezydent uznał, że wszyscy głosowali na niego. I on uzyskał 80 proc. głosów, ale to nie jest prawda – powiedziała Swiatłana Cichanouska, liderka opozycji na Białorusi.

Swiatłana Cichanouska podkreślała, że protesty na Białorusi były pokojowe. Demonstrowano przeciwko Łukaszence i przemocy, po którą sięgnął w odpowiedzi na sprzeciw Białorusinów. Polska staje się głównym rzecznikiem sprawy białoruskiej w Unii Europejskiej. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej podniesie temat sankcji.

– Powinniśmy na pewno nałożyć sankcje daleko idące zarówno w kontekście Białorusi, na szerszą liczbę osób, nie tylko tych 20, o których pierwotnie rozmawialiśmy, i także rozmawiać o sankcjach w kontekście Rosji – wskazał Mateusz Morawiecki, premier RP.

W przypadku Rosji sankcje miałyby być odpowiedzią na próbę zabójstwa Aleksieja Nawalnego. Kreml ma dziś ogromny wpływ także na to wszystko, co dzieje się na Białorusi – tłumaczył w trakcie jednego z panelów na Forum Ekonomicznym wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. I dodał, że Unia Europejska jest gotowa na rolę mediatora.

– Naszą rolą nie jest wpływanie bezpośrednio na to, co się dzieje na Białorusi. Nie chcemy tego absolutnie robić, tak jak robi to Rosja poprzez bezpośrednie narzędzia oddziaływania. My możemy tylko wspomagać, wspierać – powiedział Marcin Przydacz.

I właśnie takiej postawy, także ze strony Polski, oczekuje opozycja na Białorusi. O czym mówiła w środę Swiatłana Cichanouska.

– Musimy sami ten problem rozwiązać. Myślę, że wszystkie kraje demokratyczne wspierają naród białoruski. Oczywiście chciałyby pomóc naszemu narodowi w walce o jego prawa. Doceniamy i jesteśmy wdzięczni za pomoc, ale prosimy wszystkie kraje o uszanowanie suwerenności Białorusi – powiedziała liderka opozycji na Białorusi.

Swiatłana Cichanouska zapowiedziała, że jeśli w przyszłości Białorusini nie będą potrafili sami znaleźć odpowiedzi na kryzys polityczny, to być może wtedy zwrócą się z prośbą o mediację do innych państw, tak by wywrzeć presję na reżim Łukaszenki.

TV Trwam News

drukuj