fot. PAP/Darek Delmanowicz

Polska jest gotowa przekazać myśliwce Amerykanom

Polska jest gotowa wysłać swoje samoloty Mig-29 do bazy w Ramsztain i przekazać je do dyspozycji rządu Stanów Zjednoczonych – poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Premier RP Mateusz Morawiecki uzasadnia, że decyzje o przekazaniu broni ofensywnej Ukrainie muszą zapadać na poziomie całego NATO. 

Temat przekazania Ukrainie polskich Migów wywołali sami Amerykanie. Głośno mówił o tym sekretarz stanu USA, Antony Blinken, w trakcie swojej wizyty w Mołdawii.

– Przyglądamy się kwestii samolotów, które Polska może dostarczyć Ukrainie. Zastanawiamy się, jak moglibyśmy uzupełnić zapasy, gdyby Polska zdecydowała się dostarczyć te samoloty – podkreślił Antony Blinken.

Szef dyplomacji USA przekonywał, że Amerykanie będą gotowi przekazać Polsce samoloty F-16, jeśli ta zdecyduje się na dostarczenie swoich myśliwców za wschodnią granicę. Jeszcze tego samego dnia rzecznik polskiego rządu mówił, że żadna decyzja nie została podjęta. Spekulacje medialne przecięło oświadczenie ministra spraw zagranicznych.

„Władze Rzeczypospolitej Polskiej, po konsultacjach Prezydenta i Rządu RP, gotowe są niezwłocznie i nieodpłatnie przemieścić wszystkie swoje samoloty MiG-29 do bazy w Ramstein i przekazać je do dyspozycji Rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki” – oświadczył minister spraw zagranicznych, Zbigniew Rau.

Polska zwróciła się do Amerykanów z prośbą o dostarczenie jej używanych samolotów o analogicznych zdolnościach operacyjnych. Wyraziła gotowość do natychmiastowego zakupu takich maszyn. Zwróciła się też do innych państw NATO, które posiadają Migi, by podjęły podobne działania. Za Oceanem oferta polskiego rządu nie spotkała się z entuzjazmem. Oświadczenie w tej sprawie wydał rzecznik Pentagonu.

„Perspektywa myśliwców >>do dyspozycji rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki<< wylatujących z bazy USA/NATO w Niemczech w przestrzeń powietrzną sporną z Rosją o Ukrainę budzi poważne obawy całego sojuszu NATO” – napisał rzecznik Pentagonu, John Kirby.

Amerykanie twierdzą, że o przyszłości Mig-ów decydować będzie Polska. Według rzecznika Pentagonu próba włączenia w tę decyzję Stanów Zjednoczonych pokazuje „jak skomplikowana jest to sprawa”. Stanowisko polskiego rządu w trakcie swojej wizyty w Norwegii wyjaśnił premier Mateusz Morawiecki.

– Decyzje o dostawie broni ofensywnej muszą być podejmowane na poziomie całego NATO jednogłośnie. Nie możemy podjąć jakichkolwiek samodzielnych kroków, ponieważ nie jesteśmy stroną tej wojny – powiedział premier RP.

Wiceszef MSZ, Szymon Szynkowski vel Sęk, poinformował we wtorek, że Polska przedstawiła ofertę, która byłaby dla niej do zaakceptowania. Gdyby w całej sprawie podjęte zostały kolejne kroki, rząd będzie o nich informował.

TV Trwam News

drukuj