Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego: Po wprowadzeniu moratorium na wycinkę części lasów z rynku zniknęła co czwarta firma zajmująca się obróbką drewna
Producenci mebli, stolarze i właściciele tartaków apelują do rządu o zwiększenie dostępności drewna i obniżenie cen surowca. Według informacji Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego po wprowadzeniu moratorium na wycinkę części lasów z rynku zniknęła co czwarta mała lub średnia firma zajmująca się obróbką drewna.
Jak poinformowała Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego, po wprowadzeniu moratorium na wycinkę części lasów z rynku zniknęła co czwarta mała lub średnia firma zajmująca się obróbką drewna. To oznacza utratę miejsc pracy, a polskie meble zaczynają przegrywać konkurencję z tymi sprowadzanymi z Chin i Wietnamu.
Czy ograniczenie pozyskania drewna zagrozi polskiemu przemysłowi drzewnemu?@MKiS_GOV_PL pracuje nad aktualizacją Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), który ma dostosować polską politykę do unijnych wymogów klimatycznych.
W tym celu opracowywane są dwa… pic.twitter.com/sxwBN5yLwj— Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego (@izba_drzewna) March 28, 2025
Z powodu moratorium producenci płyt i podłóg drewnianych mają problem z zaopatrzeniem się w niezbędne materiały na aukcjach drewna – mówił Jędrzej Kasprzak, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce.
– Oczekujemy obniżenia cen wywoławczych. Rynek pokaże, ile to drewno jest warte, ale jeżeli ceny transakcyjne zbliżają się do cen wywoławczych, to znaczy, że ceny wywoławcze są zbyt wysokie. Ceny wywoławcze w Polsce są wyższe niż ceny transakcyjne drewna, które kupujemy za granicą – zaznaczył Jędrzej Kasprzak.
Według przedstawicieli przemysłu drzewnego sytuację może pogorszyć planowane przez rząd wyłączenie nawet 20 proc. polskich lasów z wycinki drewna.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska utrzymuje z kolei, że moratorium na wycinkę lasów nie miało żadnego wpływu na sytuację polskich firm.
RIRM



