fot. facebook-Wielka Światowa Nowenna Pompejańska

W środę rusza Wielka Nowenna Pompejańska. Ks. T. Sawielewicz: Będzie to potężny głos do nieba armii modlącej się na różańcu. Gdy my będziemy nawróceni – zmiana dotknie cały świat

Liczymy, że będzie to potężny głos do nieba, który ostatecznie nawróci nas – modlących się. Gdy my będziemy nawróceni, ta armia modląca się na różańcu, to nastąpi niesamowita zmiana, która dotknie cały świat – zaznaczył ks. Teodor Sawielewicz, twórca i duchowy przewodnik „Teobańkologii”, w rozmowie z portalem Radia Maryja. Kapłan odniósł się w ten sposób do inicjatywy Wielkiej Nowenny Pompejańskiej, która rozpocznie się w najbliższą środę 13 maja.

W dniach od 13 maja do 5 lipca odmówiona zostanie Wielka Nowenna Pompejańska w intencji nawrócenia grzeszników. Modlitewne dzieło poprowadzi dwóch kapłanów – ks. Teodor Sawielewicz, znany z kanału „Teobańkologia”, oraz ks. Dominik Chmielewski, który przewodniczy wspólnocie „Wojownicy Maryi”. Wydarzeniu patronuje i błogosławi ks. bp prof. Andrzej Siemieniewski, biskup pomocniczy wrocławski.

– Jestem przekonany, że pierwszym pomysłodawcą inicjatywy był Duch Święty. Kiedyś już prowadziłem Nowennę Pompejańską z ludźmi, pewna grupka zebrała się na mojej stronie internetowej, ale to były inne czasy i inne zasięgi. Pewna osoba, która chce zachować anonimowość, zadzwoniła do mnie z propozycję, czy nie poprowadziłbym właśnie takiej Nowenny Pompejańskiej od 13 maja do 5 lipca w intencji nawrócenia grzeszników. Ta osoba odezwała się także do ks. Dominika Chmielewskiego, aby wspólnymi siłami rozpromować tę akcję i zachęcić innych do omodlenia tej ważnej intencji (…). Zaproponowałem, aby uzupełnić intencję zmieniając taktykę – przede wszystkim to ja mam się nawrócić, a jak ja będę się nawracał, to inni wokół mnie też będą się nawracać. Jak ja zacznę płonąć, to inni także będą zapalać się do wiary. Jak ja będę napełniał się Duchem Świętym, to będę miał co dawać innym – podkreślił ks. Teodor Sawielewicz.

Podczas 54 dni trwania Nowenny Pompejańskiej podejmuje się tylko jedną intencję. Kapłan wyjaśnił, dlaczego postanowiono modlić się właśnie o nawrócenie grzeszników, spośród których każdy z nas jako pierwszy powinien z pokorą uderzyć się w piersi.

– Ostatnio bardzo popularną intencją było modlenie się o ustanie pandemii. To jest chwalebne i piękne. Niemniej jednak, jeśli pandemia minie, a nasze serce i myślenie wciąż będą nienawrócone – może być jeszcze gorzej, niż gdybyśmy byli nawróceni, a pandemia trwałaby dalej. Życie to sztuka wyborów: wybierania pomiędzy czymś dobrym a czymś lepszym. Wydaje mi się, że ta intencja jest jedną z tych, o którą Duchowi Świętemu chodzi najbardziej. Na ten moment historii Polski i świata jest to uniwersalna intencja. Jednak skoordynowana akcja, w którą włącza się kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy osób modląc się dzień w dzień bardzo intensywnie różańcem, czyli potężną modlitwą, w jednej intencji (o nawrócenie siebie samego – grzesznika) może dać naprawdę dobre owoce. Nawrócenie grzesznika jest o wiele lepsze niż szybkie ustanie pandemii, czy tysiąc uzdrowień z koronawirusa. Pomysł ten wydaje mnie się potrzebny, rozeznaję to jako wolę Bożą, jako nastawienie swoich żagli na wiatr Ducha Świętego. Trzeba płynąć w kierunku, w którym wieje Duch Święty – mówił rozmówca Radia Maryja.

Wielka Nowenna Pompejańska rozpocznie się w środę 13 maja – w dniu rocznicy objawień fatimskich. To właśnie w Fatimie ponad 100 lat temu Maryja wezwała do pokuty i nawrócenia.

– 13 maja to dla nas motywator rozpoczęcia i punkt odniesienia, dzięki któremu wiele osób zmotywuje się i przylgnie przez Maryję do Jezusa. Liczymy, że to, co Maryja mówiła w Fatimie, bardziej stanie się naszą rzeczywistością, bardziej będziemy jej słuchać. Tak, jak nasze rodzone mamy pięćdziesiąt razy coś nam powtarzają i dopiero za pięćdziesiątym pierwszym razem coś do nas dotrze, tak i my liczymy, że po raz setny przypomnimy sobie, co było w Fatimie i w końcu może coś do nas dotrze. Maryja nie mówiła nic nadzwyczajnego: wzywał do nawrócenia, pokuty i odmawiania różańca. Może w końcu coś do nas dotrze i nasze życie zmieni się na lepsze – powiedział kapłan.

Swoją gotowość do włączenia się w modlitewne dzieło zadeklarowały nie tylko osoby skupione wokół społeczności „Teobańkologii” czy „Wojowników Maryi”. Nowennę Pompejańską podejmie także kilkadziesiąt zgromadzeń zakonnych.

– Wielu księży zapaliło się w promocję akurat tego wydarzenia. Oczywiście, to nie jest tak, że głosimy jakąś jedynozbawczość, że jesteśmy tymi, którzy mają receptę na wszystko, wszystko skupia się wokół nas i jedyne owoce mogą płynąć tylko z tego przedsięwzięcia. Nie głosimy takiej narracji. Niemniej liczymy, że będzie to potężny głos do nieba, który ostatecznie nawróci nas, modlących się, a gdy my będziemy nawróceni – ta armia modląca się na różańcu – to nastąpi niesamowita zmiana, która dotknie cały świat. Na to mamy nadzieję, jest to bardzo realne, miejmy nadzieję, że uda się to przeprowadzić i o to zawalczyć – zaznaczył ks. Teodor Sawielewicz.

Wielka Nowenna Pompejańska zgromadzi na modlitwie także wiernych poza granicami naszej ojczyzny.

– Różne materiały zostały przetłumaczone na obce języki, powoli są przesyłane do kolejnych osób. W inicjatywę bardzo mocno włączy się Polonia zagraniczna. To kilka tysięcy osób. Rozmawiałem ostatnio z jedną z osób z Nowego Jorku. Ta pani nie wiedziała, co to jest Nowenna Pompejańska, ale ponieważ włączyła się w wieczorną modlitwę różańcową na „Teobańkologi”, zapaliła się do sprawy i spróbuje podjąć wyzwanie tej codziennej modlitwy. Zostało mało czasu i dość późno rozpoczęły się przygotowania, ale liczymy, że jeden drugiego zapali do tej inicjatywy, nowenna rozleje się po całym świecie i będziemy mieli ludzi, którzy modlą się i w Australii, i w USA, i w Kanadzie, i w Afryce. Może druga czy trzecia edycja podobnej nowenny będzie miała już koordynatorów w różnych krajach w jedności z nami – wyraził nadzieję rozmówca Radia Maryja.

Nowenna Pompejańska jest wymagającą formą modlitwy. Codziennie przez 54 dni odmawiamy trzy części różańca: radosną, bolesną i chwalebną. Dowolnie można dołączyć także tajemnicę światła. Przed rozpoczęciem różańca wymieniamy tylko jedną intencję, a następnie mówimy: „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego”. Pierwsze 27 dni Nowenny Pompejańskiej to część błagalna, a kolejne 27 – część dziękczynna. Dlatego codziennie po różańcu odmawiamy specjalną modlitwę dziękczynną bądź błagalną (zobacz na końcu artykułu). Niezależnie od modlitw końcowych, różaniec kończymy trzykrotnym zawołaniem: „Królowo Różańca Świętego, módl się za nami!”.

– Pierwsze 27 dni          to trzy serie nowenn (jedna nowenna trwa 9 dni) w intencji błagalnej. W naszym przypadku będzie to o nawrócenie grzeszników, z których ja jestem pierwszy. Skończywszy te 27 dni mamy pewność wysłuchania i dalej modlimy się trzema seriami nowenn po 9 dni, czyli kolejne 27 dni w intencji dziękczynnej, za wysłuchanie naszej prośby (…). Trzy części różańca rozłożone na cały dzień, aby przesycić go modlitwą. Zorganizujmy czas tak, żeby spokojnie przemyśleć te tajemnice różańcowe, żeby nie zostało to zrobione zupełnie w biegu. Nie oznacza to, że podczas różnych prac nie można przesycać dnia modlitwą i odmawiać różańca np. podczas jazdy samochodem – tłumaczył duchowy przewodnik „Teobańkologii”.

Kapłan podkreślił, że trzeba modlić się również o łaskę wytrwania w Nowennie Pompejańskiej, gdyż na pewno podczas jej odmawiania pojawią się trudności bądź wątpliwości.

– Oprócz tego, że jest to trudne od strony technicznej – trzeba znaleźć 1-1,5 godz. w ciągu dnia, to oczywiście tam, gdzie się dzieje dobro, tam i piekło się sprzeciwia i rzuca na człowieka. Człowiek spotka w życiu różne przeciwności – trzeba wziąć to pod uwagę, jeśli w ogóle zaczyna taką modlitwę (…). Ważne, aby od 13 maja do 5 lipca podejmować codziennie trzy części różańca w podanej intencji ze świadomością wielkiej jedności z tymi, którzy otworzyli serce na pomysł Ducha Świętego – wskazał ks. Teodor Sawielewicz.

Uczestnicy Wielkiej Nowenny Pompejańskiej mogą odmawiać jedną część różańca dziennie wspólnie z ks. Teodorem Sawielewiczem poprzez kanał „Teobańkologia” o godz. 20.30. [tutaj]

W modlitwę różańcową można się włączyć także dzięki Radiu Maryja [tutaj] codziennie o godz. 6.30 (w niedzielę godz. 7.15), 12.30 i 20.20 (również poprzez TV Trwam).

***

Modlitwa na część błagalną:

„Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez  upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen”.

Modlitwa na część dziękczynną:

„Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen”.

Monika Bilska/radiomaryja.pl

drukuj