fot. PAP/Waldemar Deska

[TYLKO U NAS] Ks. bp M. Mendyk: Ci, którzy chodzą na religie są bardziej świadomi różnego typu zagrożeń i są odporni na to, co niesie świat

Ci, którzy chodzą na religie są bardziej świadomi różnego typu zagrożeń i są bardziej odporni na to, co dzisiaj niesie świat – mówił na antenie Radia Maryja w sobotniej audycji „Aktualności dnia” ks. bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

W ostatnim czasie, w środkach masowego przekazu pojawiają się postulaty żądające umieszczenia w szkolnych podziałach godzin lekcji religii na początku bądź na końcu każdego dnia. Propozycja ta wynika z założenia, że lekcje religii powinny być traktowane „inaczej” niż inne przedmioty szkolne.

– Zawsze przypominamy, że decyzję o wyborze religii jako przedmiotu nauczania w szkole podejmują rodzice. Czynią to w sposób wolny. Mogą to zrobić w każdym czasie także uczniowie, którzy uzyskali pełnoletność. W momencie podjęcia decyzji, że moje dziecko będzie się uczyć religii w danej szkole, w tym momencie przedmiot staje się obowiązkowy dla szkoły i dla ucznia. Zatem nie można mówić, że to jest przedmiot dowolny, że jest to przedmiot, którym można dowolnie manipulować ustawiając go w różnych konfiguracjach organizacji zajęć szkolnych – powiedział przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Gość Radia Maryja zaznaczył, że „nauczanie religii ma niezwykle ważny akcent aksjologiczny, uczy dokonywania pewnych życiowych wyborów, uczy zdolności oceniania tego, co jest dobre, co jest ważne, co jest potrzebne do życia.

– Mam wrażenie, że od pewnego czasu, takiego już dłuższego czasu, toczy się wojna psychologiczna pokazująca, że coraz mniej dzieci chodzi na religie, że są szkoły, w których już nie ma nauczania religii. My monitorujemy te wszystkie informacje, które do nas docierają, sprawdzamy, na ile są one prawdziwe, na ile są przerysowane. Oczywiście są takie szkoły, gdzie nauczania religii nie ma od początku roku, ale to dotyczy szkół często prywatnych, w których założono, że takiego przedmiotu nie będzie – wyjaśnił duchowny.

Ks. bp Marek Mendyk zwrócił uwagę, że od pierwszych etapów edukacji, należy młodemu człowiekowi „pomagać odkrywać jego tożsamość”.

– Wychowanie to nie jest tylko kwestia ekonomii. Wychowanie to nie jest tylko kwestia naszych dzieci, ale to przede wszystkim ważne życiowe wybory. Być dla innych i być z innymi – dodał.

W najnowszym numerze „Naszego Dziennika” czytamy, że „metropolita przemyski ks. abp Adam Szal nie zgodził się na zmniejszenie liczby godzin lekcji religii w szkołach. Z wnioskiem w tej sprawie wystąpił burmistrz Ustrzyk Dolnych, motywując swój pomysł oszczędnościami”.

– Przypominamy, że rozporządzenie, które weszło w życie 1992 r., odnoszące się do sposobu trybu organizowania zajęć nauczania lekcji religii, wyraźnie określa 2-godzinny wymiar nauczania na wszystkich poziomach nauczania. (…) Po 30 latach obecności religii w szkole my już nie możemy eksperymentować. Trzeba lepiej to zorganizować i doprowadzić do tego, żeby jednak te przedmioty o charakterze aksjologicznym miały swoje ważne miejsce. Myślę tutaj o wszystkich lekcjach wychowawczych. Myślę tu także o wychowaniu do życia w rodzinie. Myślę tu także o wychowaniu, jakie prowadzimy na lekcjach religii, katechezie, ale też upominamy się o etykę. Kościół upomina się o etykę w szkole. Ktoś mógłby powiedzieć, a czemu wam tak na tym zależy. Zależy nam przede wszystkim na człowieku, bo człowiek to nie jest tylko ciało, to jest także i duch, to jest także dusza nieśmiertelna – podkreślił gość audycji „Aktualności Dnia”.

Ks. bp Marek Mendyk wskazał, że „Ci, którzy chodzą na religie są bardziej świadomi różnego typu zagrożeń i są bardziej odporni na to, co dzisiaj niesie świat”.

– Badania wśród młodzieży pokazują, że ci, dla których praktyki religijne, wiara, religia są czymś ważnym, czyli także ci, którzy chodzą na religie, bo to było badane, oni są mniej zainteresowani różnego typu używkami, mają poczucie kultury wyższej, chętnie angażują się na rzecz innych, zwłaszcza słabszych. To jest także duża ochrona przed takimi zachowaniami ryzykownymi: przemoc, agresja, próby samobójcze. (…) Katecheza w szkole to także szacunek dla Ojczyzny, dla kultury narodowej, to jest także uczenie odpowiedzialności, to jest rozwój kulturalny, społeczny, to jest budowanie relacji międzypokoleniowych, to jest ogromna praca, którą podejmują nauczyciele religii w szkole – podsumował przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Całą rozmowę z ks. bp Markiem Mendykiem z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

drukuj