fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] J. J. Kasprzyk o Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej: Jest to dzień, w którym oddajemy hołd wielu pokoleniom Polaków, dla których barwy biało-czerwone były najświętsze

Można powiedzieć, że jest to nowe święto, bo obchodzone zaledwie kilkanaście lat. Jest to dzień, w którym oddajemy hołd wielu pokoleniom Polaków, dla których barwy biało czerwone były najświętsze. W heraldyce mówi się, iż biel określa niewinność, czystość intencji, a czerwień oznacza odwagę i męstwo. Takie właśnie były dzieje Rzeczypospolitej – powiedział Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w rozmowie z redakcją portalową Radia Maryja.

Jan Józef Kasprzyk wskazał, że 2 maja oddajemy hołd pokoleniom Polaków, które było gotowe oddać swoje zdrowie i życie za biało-czerwone barwy.

– Można powiedzieć, że jest to nowe święto, bo obchodzone zaledwie kilkanaście lat. Jest to dzień, w którym oddajemy hołd wielu pokoleniom Polaków, dla których barwy biało czerwone były najświętsze. W heraldyce mówi się, iż biel określa niewinność, czystość intencji, a czerwień oznacza odwagę i męstwo. Takie właśnie były dzieje Rzeczypospolitej, z jednej strony zawsze czystość intencji, mówił o tym wielokrotnie Ojciec Święty Jan Paweł II, że Polska jako jeden z nielicznych krajów w Europie i na świecie nie prowadziła wojen, których celem miałoby być podbicie czy niesienie nienawiści innym państwom czy narodom. Z drugiej strony przy tej czystości intencji mamy odwagę i męstwo, bo nasze niezmienne od wieków położenie geopolityczne determinowało również okresy zmagań o niepodległość i walkę w jej obronie lub jej odzyskanie – powiedział Jan Józef Kasprzyk.

Można powiedzieć, że w tych dwóch barwach: bieli i czerwieni zamyka się całe nasze trwające już ponad 1050 lat doświadczenie narodu, mające jednocześnie czyste intencje, ale także narodu niezwykle odważnego i walecznego – kontynuował.

– Kiedy myślimy o fladze biało-czerwonej, wspominamy te momenty w dziejach, kiedy ona nam towarzyszyła. Pierwotnie w I Rzeczypospolitej poczynając od starć utrwalonych i zapisanych przez Jana Długosza, pod Grunwaldem to biały orzeł na amarantowym, karmazynowym polu był uosobieniem właśnie naszej walki o wolność, przetrwanie, słuszne idee. W czasie Powstania Listopadowego Sejm Królestwa Polskiego wyraźnie określił, że to biel i czerwień stanowić będą barwy narodowe i tak było w całym okresie walk insurekcyjnych o odzyskanie niepodległości. Tak było w czasie walk o wolność w okresie I wojny światowej i wreszcie rok 1918 odzyskanie wolności i specjalna ustawa sejmowa przyjęta w 1919, która wyraźnie określała, iż biel i czerwień są barwami flagi Rzeczypospolitej, która później załopotała i na gruzach zdobytego przez Polaków klasztoru na Monte Cassino, i łopotała nad walczącą Warszawą w 1944 roku w sierpniu i nad wyzwolonym Wilnem w lipcu 1944 roku. Wreszcie biało-czerwona flaga zawisła na gruzach Berlina zdobytego również staraniem Polaków w 1945 roku, co dało kres narodowosocjalistycznej niemieckiej III Rzeszy – mówił szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Dzień 2 maja to dobry moment, abyśmy już wywiesili w naszych oknach biało czerwone flagi – zaakcentował rozmówca Radia Maryja.

– Niech ona wisi 2 maja, niech ona wisi 3 maja w to Święto Konstytucji. Wspominamy też te chwile, kiedy właśnie 2 maja w okresie zniewolenia komunistycznego flagi zdejmowano, bo wieszały je władze komunistyczne 1 maja, a 2 maja już wisieć nie mogły, bo 3 maja nie obchodzono święta, które jest dla nas niezwykle chwalebne i wspaniałe, a zatem to też takie wspomnienie zniewolenia okresu komunistycznego, że 2 maja flagi znikały. Teraz niech 2 maja wszędzie się pojawią i towarzyszą nam, przypominając o tych dwóch wspaniałych ideach czystości intencji i waleczności oraz mężności – wskazał historyk.

Europejskość nie wyklucza polskości – podkreślił Jan Józef Kasprzyk.

– Polska, mówił o tym wielokrotnie święty Jan Paweł II, tworzyła i tworzy Europę. Jesteśmy narodem, któremu Europa i świat zawdzięcza bardzo wiele. 2 i 3 maja to też czas, w którym możemy wyrażać dumę z tego, że jesteśmy Polakami, że Europa zawdzięcza nam tak wiele. Za kilka miesięcy będziemy obchodzić stulecie Bitwy Warszawskiej, a zatem rocznicę zwycięstwa nad bolszewikami, które uratowało Europę przed zalewem komunizmu w roku 1920. Wcześniej w 1683 roku obroniliśmy Europę pod Wiedniem przed islamem, uczynił to Jan III Sobieski, nad którego wojskami górował biały orzeł na czerwonym polu, a więc te barwy, które 2 maja wspominamy. Nikt nam polskości z serc nie wydrze, chociaż takie próby były czynione przez wieki, bo czynili to zaborcy, obcy, ale i rodzimi zdrajcy, to się nigdy nie udało i nie uda, bo połączenie czystości intencji Polaka i jego mężności oraz waleczności jest wieczne – mówił Jan Józef Kasprzyk.

Biało-czerwoną flagę ogromnym szacunkiem darzą kombatanci.

– Kiedy rozmawiamy z weteranami walk o niepodległość, z kombatantami to oni mówią, że wychowani byli w II Rzeczypospolitej, w kulcie tych barw. Byli święcie przekonani, że za te barwy i białego orła na czerwonym polu można oddać swoje zdrowie, a nawet życie. To przecież w okupacji niemieckiej i sowieckiej młodzi harcerze np. z Szarych Szeregów wieszali biało-czerwone flagi, wiedząc, że ta flaga daje nadzieję na to, że Polska będzie wolna i suwerenna. Biało-czerwona flaga obok godła Rzeczpospolitej i obok hymnu to najświętsze symbole tworzące nasz kod kulturowy, które to symbole łączą nas w jedność jaką jest wspólnota narodowa i państwowa – powiedział Jan Józef Kasprzyk.

W obchody święta Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej włączył się także Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

– Zachęcamy do tego, żeby zamanifestować swoje przywiązanie do polskości i wierność biało-czerwonej fladze wywieszeniem tej flagi w swoich domach. Apelujemy o to do wszystkich Polaków, również oczywiście naszych podopiecznych, chociaż kombatantów do tego przekonywać nie trzeba. Oni wiedzą, że biało-czerwona flaga już w dniu poprzedzającym święto 3 maja, wisieć w każdym oknie i balkonie powinna. To jest też taki dzień, w którym wspominamy Polonię. To dla środowiska kombatanckiego też niezwykłe doświadczenie, bo nasze doświadczenie historyczne spowodowało, iż wielu naszych kombatantów jest poza naszymi granicami. Jesteśmy z nimi w łączności i szczególnie w tych dniach powinniśmy ofiarować im swoją modlitwę i podziękowanie za to, że oni za barwy biało-czerwone potrafili oddawać swoje zdrowie i życie – podsumował szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Jakub Gronczakiewicz/radiomaryja.pl

drukuj