fot. PAP/Tomasz Gzell

Sędziowie Sądu Najwyższego mają zająć się pytaniem prawnym I prezes tego sądu

Ponad sześćdziesięciu sędziów Sądu Najwyższego z Izb: Cywilnej, Karnej i Pracy ma się dziś zająć pytaniem prawnym I prezes tego sądu. Chodzi o udział w składach sędziowskich osób wyłonionych przez Krajową Radę Sądownictwa w nowym składzie.

Posiedzenie ma odbyć się pomimo tego, że Trybunał Konstytucyjny na wniosek marszałek Sejmu wszczął postępowanie dotyczące rozstrzygnięcia dwóch sporów kompetencyjnych między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz między prezydentem a SN.

Wszczęcie postępowania – jak oświadczyła prezes Trybunału – powoduje zawieszenie postępowań przed organami, które prowadzą spór kompetencyjny. Oznacza to, że dzisiejsze posiedzenie trzech Izb SN nie powinno mieć miejsca.

Do sprawy odniósł się Prezydent RP Andrzej Duda. Powiedział on, że jeśli wniosek zostanie przekazany przez Trybunał Konstytucyjny do SN, to Sąd powinien wstrzymać procedowanie. Ale zasadniczo – jak wskazał – nie powinien zajmować się statusem sędziów.

– Sąd Najwyższy w ogóle nie powinien się tą sprawą zajmować, dlatego że były już wielokrotne orzeczenia – zarówno Trybunału Konstytucyjnego, jak i chociażby Naczelnego Sądu Administracyjnego, które w jednoznaczny sposób oceniały, że powoływanie sędziów jest prerogatywą prezydencką, a więc aktem prezydenckim wyłącznym i w związku z tym nie podlega żadnej kontroli. Prezydent podejmuje w tym przedmiocie decyzję, czy danego kandydata na urząd sędziowski powoła, jeżeli tak, to ten kandydat otrzymuje nominację sędziowską od prezydenta, składa przed prezydentem odpowiednie ślubowanie i wtedy jest (w pełnym tego słowa znaczeniu) sędzią. Oczywiście nie wolno w tym zakresie pomijać Krajowej Rady Sądownictwa, ale KRS jest po to, żeby prezydentowi przedstawić de facto kandydatów na urzędy sędziowskie – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

Rzecznik SN utrzymuje, że nie ma żadnego sporu kompetencyjnego między Sądem a Sejmem, czy prezydentem i mówi, że dzisiejsze posiedzenie się odbędzie.

O zabezpieczenie polegające na wstrzymaniu spraw dotyczących statusu sędziów SN, w tym przewidzianego na dziś posiedzenia trzech Izb tego sądu, zwróciła się do Trybunału Konstytucyjnego Izba Dyscyplinarna SN.

RIRM

drukuj