fot. PAP/Marcin Obara

Prokuratura zapowiada pierwszy akt oskarżenia przeciwko podejrzanym w sprawie GetBack

Pierwszy akt oskarżenia przeciwko podejrzanym w sprawie GetBacku trafi do sądu w lipcu – zapowiada Prokuratura Krajowa. Dlaczego Komisja Nadzoru Finansowego dopuściła do nadużyć w spółce? To pytanie stawiali w czwartek poszkodowani przez GetBack w czasie posiedzenia sejmowej podkomisji zajmującej się ich sytuacją.

Na spotkanie z reprezentantami Komisji Nadzoru Finansowego przedstawiciele poszkodowanych obligatariuszy GetBack przyszli z pewnymi nadziejami.

– Oczekuję bardzo dużo po tym spotkaniu jako poszkodowana. Od Komisji Nadzoru Finansowego, że realnie weźmie odpowiedzialność za swoje działania lub zaniechanie tych działań – mówiła Jolanta Górska ze Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack.

Zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Rafał Mikusiński podkreślał, że komisja wykonywała swoje obowiązki rzetelnie. Kontrole w spółce rozpoczęto w lutym ubiegłego roku, po doniesieniach osoby związanej z rynkiem finansowym.

– Na podstawie dokumentacji wewnętrznej spółki możliwe było stwierdzenie, że osoby z kierownictwa spółki GetBack przeprowadziły operacje zafałszowujące wyniki finansowe spółki – powiedział zastępca przewodniczącego KNF.

Jak dodał, możliwości kontrolne Komisji były ograniczone, ale w wyniku działań nadzorczych sporządzono ponad 1700 stron dokumentacji. Jednak według poszkodowanego obligatariusza GetBack Mariusza Wójcika, Komisja nie wypełniła należycie swojej roli nadzorczej.

– Spółka była nazywana „womitentem” od rzygania obligacjami. To było obchodzenie ustawy o obligacjach. Państwo nic w tym zakresie nie zrobiliście. Aż do momentu zawieszenia obrotu na GPW, dalej były sprzedawane obligacje w emisjach prywatnych – ocenił Mariusz Wójcik.

Osoby poszkodowane interesowało, czy kontrola Bankowego Funduszu Gwarancyjnego nad Idea Bankiem, który sprzedawał toksyczne produkty GetBacku, zapewni im zwrot utraconych pieniędzy. Odpowiedź na to pytanie nie padła.

– Takie działania są objęte tajemnicą zawodową i nie możemy takich informacji udzielać – wskazał Rafał Mikusiński, zastępca przewodniczącego KNF.

Dotychczas Idea Bank zawarł ugody z 41 klientami na kwotę 6,7 mln zł. To kropla w morzu – mówił Artiom Bujan, prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack.

– Idea Bank nam nie zwraca, wszystkim tutaj poszkodowanym obecnym na sali. Tym, wobec którym prokuratura na całe szczęście zaczęła te pozwy cywilne – dziękujemy uprzejmie – wnosić do sądów i przyłączać się do toczących się procesów – zaznaczył prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack.

Michał Porycki z ministerstwa finansów podkreślił, że będą prowadzone prace nad specjalnym funduszem dla poszkodowanych.

– Teraz Ministerstwu Finansów zostaną przez stowarzyszenie przedstawione propozycje dotyczące tego funduszu, następnie będą one przez nas analizowane – akcentował przedstawiciel ministerstwa.

W śledztwie w sprawie GetBack podejrzanych jest już 49 osób. Jak mówił prokurator Janusz Grzyb, według śledczych początkowo Idea Bank prowadził sprzedaż obligacji GetBack bez wymaganego zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego. Prace prokuratury przyniosą kolejne efekty.

– Pierwszy akt oskarżenia przewidujemy do skierowania, myślę że już w lipcu – poinformował prok. Janusz Grzyb.

6 czerwca wrocławski sąd wyda orzeczenie w sprawie zatwierdzenia układu spółki GetBack z wierzycielami. Układ zakłada działalność GetBacku z jednoczesną spłatą zobowiązań poprzez stopniowe upłynnianie aktywów spółki. Zgodnie z planem, w pierwszym kroku spółka spłaci wierzycieli zabezpieczonych. Wierzyciele niezabezpieczeni dostaną zwrot na poziomie 25 proc. w ciągu 8 lat.

TV Trwam News/RIRM

drukuj