fot. wikipedia

Pomorskie: prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie żubra znalezionego z odciętą głową

Prokuratura Rejonowa w Lęborku wszczęła śledztwo po tym, jak w lesie w okolicy Dąbrówna znaleziono żubra z ranami postrzałowymi i odciętą głową. Śledztwo prowadzimy w kierunku uśmiercenia zwierzęcia pozostającego pod ochroną gatunkową – poinformował prokurator rejonowy.

„Wszczęliśmy śledztwo w kierunku uśmiercenia zwierzęcia pozostającego pod ochroną gatunkową, powodując istotną szkodę, czyli z art. 181 par. 3 kk w związku z ustawą o ochronie zwierząt. Popełnienie tego czynu zagrożone jest karą do dwóch lat pozbawienia wolności” – poinformował dziś prokurator rejonowy w Lęborku Patryk Wegner.

Oznacza to, że popełnione przestępstwo nie zostało zakwalifikowane jako spowodowanie zniszczenia w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach, a jedynie w sprawie uśmiercenia zwierzęcia pozostającego pod ochroną gatunkową, za co grozi kara do dwóch lat więzienia.

Patryk Wegner powiedział, że w czasie, gdy miało dość do zabicia żubra, koło łowieckie „Gwardia” z siedzibą w Łupawie urządziło zbiorowe polowanie.

„Oprócz polowania zbiorowego również w okresie poprzedzającym uśmiercenie tego zwierzęcia odbywały się polowania indywidualne. Będziemy sprawdzać wszystkie. Nie wykluczamy, że do zabicia żubra przyczyniły się inne osoby niż te, które brały udział w tym polowaniu zbiorowym” – zaznaczył Patryk Wegner.

Poinformował, że zabezpieczona została książka polowań. Nikomu nie postawiono zarzutów. Jednocześnie dodał, że na tym etapie śledztwa – dla dobra postępowania – prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących przeprowadzanych czynności.

Żubra z odciętą głową w lesie w okolicy miejscowości Dąbrówno znalazły w niedzielę późnym popołudniem dwie osoby. Wezwały policję. Funkcjonariusze ujawnili w tuszy zwierzęcia rany postrzałowe. Zabezpieczyli miejsce znalezienia martwego żubra, wykonali oględziny i przesłuchali pierwszych świadków. Zarówno głowa, jak i tusza zwierzęcia zostały zabezpieczone do badań.

PAP

drukuj