Konfederacja potrzebuje polityków realnych, tzn. takich, którzy nie tylko w sensie wirtualnym i na różnych modelach liberalnych kreślą sobie program, ale mają jakieś doświadczenie i praktykę. Gdyby z mniejszych partii do tych dużych przechodzili ludzie, to osłabiają te małe, bo to małe środowisko. Jednak jeśli chodzi o pojedyncze przypadki, to niewiele to znaczy. To nie jest tak, że jeśli ktokolwiek pójdzie do polityki, to znaczy, że się na niej zna – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, wykładowca akademicki, w środowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.