Chodzi o to, by w jakiś sposób spektakularnie uderzyć w Kościół. To jest hasło antyklerykalne, które miało zadowalać radykalny elektorat, dlatego pojawiło się na Lewicy, w Platformie czy u Hołowni. To atak łamiący zasady praworządności, ale także działanie populistyczne, na pokaz dla radykalnej lewicy, by rzucić im po wyborach jakieś „mięso”; by ucieszono się, jak to „dołożyliśmy” najpierw PiS-owi, teraz Kościołowi – zwracał uwagę prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog i wykładowca akademicki, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do planów likwidacji Funduszu Kościelnego.