fot. PAP/Paweł Supernak

Polska Grupa Lotnicza przejmie niemieckie linie lotnicze Condor

Polska Grupa Lotnicza przejmie niemieckie linie lotnicze Condor. Do Polskiej Grupy należy między innymi PLL LOT. Premier Mateusz Morawiecki, mówiąc o przejęciu przewoźnika, powiedział, że jest to odważny, ale zarazem rozważny ruch Polskich Linii Lotniczych LOT.

Linie wakacyjne Condor to – jak dodał szef rządu – największy tego typu przewoźnik w Niemczech. Premier RP podkreślił, że ekspansja LOT jest symboliczna.

– Dotąd to firmy zagraniczne przejmowały cenne polskie aktywa. Odwróciliśmy ten trend. Dzisiaj mogę symbolicznie podsumować, że LOT, który przejmuje Condora, to tak jakby nad polskim niebem pojawiły się dwa ptaki – orzeł i kondor. Jest to dowód siły polskiej gospodarki. Duma rozpiera pierś z tego powodu, że polskie firmy mogą w ten sposób w ogóle startować i skutecznie zdobywać aktywa zagraniczne, pokazując siłę polskiej gospodarki. Bardzo dziękuję tym wszystkim, którzy w ostatnich kilku latach przyczynili się do wielkiego przełomu – wskazał Mateusz Morawiecki.

Za poprzedniego rządu PO-PSL spółka LOT była na skraju bankructwa – przypomniał wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin

– W czasach rządów PO-PSL – w ciągu tych ośmiu lat – LOT wygenerował 2 mld złotych strat, a gdyby nie wyprzedaż majątku LOT, te straty byłyby jeszcze większe i sięgały 3 mld złotych. Wtedy trwała dyskusja, czy PLL LOT przetrwa. Donald Tusk mówił, że „nie będziemy ratować LOT za wszelką cenę”. Przekonywano nas, że nie ma miejsca na rynku przewoźników w Europie dla takiej małej, lokalnej linii jak LOT i ona musi zniknąć – podkreślał.

Zarejestrowane we Frankfurcie nad Menem linie lotnicze Condor, należące od 2009 roku do biura podróży Thomasa Cooka, przetrwały bankructwo właściciela dzięki pomocy Berlina. Niemiecki rząd przeznaczył na pomoc spółce 380 mln euro.

Przewoźnik jest ważnym partnerem dla niemieckich biur podróży. Condor zatrudnia około 5 tys. osób i operuje ok. 60 samolotami.

RIRM

drukuj