fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia: Finansowanie antykoncepcji, która nie jest lekiem, łamie zasady systemu opieki zdrowotnej i rodzi poważne kontrowersje etyczne

„Finansowanie antykoncepcji, która nie jest lekiem, łamie zasady systemu opieki zdrowotnej. O ile w budżecie państwa są takie wolne środki finansowe, jesteśmy przekonani, że powinno się je przeznaczać wyłącznie na cele ratujące zdrowie i życie obywateli. Ponadto niektóre środki hormonalne mogą działać wczesnoporonnie. Oznacza to, że w niektórych sytuacjach nie są one wyłącznie środkiem antykoncepcyjnym, ale środkiem o charakterze aborcyjnym. Ich finansowanie z budżetu państwa narusza ustawową ochronę dziecka w okresie prenatalnym oraz rodzi poważne kontrowersje etyczne” – podkreśliła Polska Federacja Ruchów Obrony Życia w swojej opinii ws. projektu ustawy zakładającej finansowanie środków antykoncepcyjnych dla kobiet z funduszy publicznych.

Klub Parlamentarny Polska 2050 złożył projekt o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Projekt ten zakłada refundację antykoncepcji ze środków publicznych dla kobiet w wieku 18-25 lat.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia przedstawiła swoją opinię na temat projektu, podkreślając, że „antykoncepcja w Polsce jest dostępna, a korzystanie z niej jest osobistym wyborem kobiet i mężczyzn”.

„Antykoncepcja nie jest lekiem ani środkiem medycznym, co jednoznacznie wynika z definicji produktu leczniczego. Prawo Farmaceutyczne określa go jako substancję lub mieszaninę substancji, która ma właściwości zapobiegania lub leczenia chorób, lub jest podawana w celu postawienia diagnozy, przywrócenia, poprawienia lub modyfikacji funkcji organizmu poprzez działanie farmakologiczne, immunologiczne lub metaboliczne. Polski system opieki zdrowotnej opiera się na zasadach solidaryzmu społecznego, w którym składki są odprowadzane proporcjonalnie do dochodów, a dostęp do świadczeń dla wszystkich ubezpieczonych i ich rodzin jest zapewniony na podstawie rzeczywistych potrzeb medycznych, niezależnie od statusu majątkowego czy wieku. Finansowanie antykoncepcji, która nie jest lekiem, łamie zasady tego systemu i powoduje, że będzie można finansować z niego nie tylko ochronę zdrowia, ale cokolwiek” – podkreśliła w swoim stanowisku Polska Federacja Ruchów Obrony Życia.

Wsparcie finansowania środków antykoncepcyjnych przewidziane jest na około 500 milionów złotych.

„Jest to sprzeczne z racjonalnym budżetem służby zdrowia oraz z ogromnymi potrzebami i kosztami usług zdrowotnych, jakich z braku funduszy nie można zrealizować. O ile w budżecie państwa są takie wolne środki finansowe, jesteśmy przekonani, że powinno się je przeznaczać wyłącznie na cele ratujące zdrowie i życie obywateli” – napisano w opinii.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zwróciła także uwagę na skutki uboczne, które mogą wystąpić przy stosowaniu środków antykoncepcyjnych, jak np. zakrzepica, nadciśnienie, zaburzenia hormonalne czy zwiększone ryzyko nowotworów.

„Wprowadzanie ich bezpłatnej dostępności może prowadzić do lekceważenia potencjalnych następstw rzutujących na stan zdrowia młodych kobiet i ich późniejszą potencjalną płodność. Ponadto niektóre środki hormonalne, w tym określane jako tzw. antykoncepcja ratunkowa (tzw. pigułka >>dzień po<<) – mogą działać wczesnoporonnie, uniemożliwiając zagnieżdżenie się ludzkiego zarodka w błonie śluzowej macicy. Oznacza to, że w niektórych sytuacjach nie są one wyłącznie środkiem antykoncepcyjnym, ale środkiem o charakterze aborcyjnym. Ich finansowanie z budżetu państwa narusza ustawową ochronę dziecka w okresie prenatalnym oraz rodzi poważne kontrowersje etyczne” – przekonywano.

Poniżej publikujemy pełną treść opinii Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia:

296.2025-Opinia PFROŻ w sprawie refundacji antykoncepcji-druk 244

 

 

radiomaryja.pl

drukuj