fot. PAP/Elżbieta Walenda

Polonia apeluje o pomoc rodakom z Mariupola

Brytyjska Polonia przygotowała petycję, z apelem do polskich władz o udzielenie pomocy rodakom z Mariupola na Ukrainie. Sytuacja w tym rejonie jest bardzo zła, teren nadal zagrożony jest rosyjską ofensywą.

Jak zaznaczono w liście, polski rząd przestał interesować się losem tamtejszych Polaków. Petycję podpisało już blisko 400 osób.

Autorzy podkreślają, że istnieją uzasadnione obawy, że rozejm z Mińska zostanie w końcu złamany a wtedy zaczną znów ginąć nasi rodacy.

W związku z tym, zwracają się do polskich władz z prośbą o przyjęcie do Ojczyzny Polaków i ich rodzin zamieszkujących tamte tereny.

Michał Dworczyk, prezes Fundacji „Wolność i demokracja”, który nawiązał współpracę z tamtejszymi środowiskami polskimi, mówi, że obawa przed zajęciem Mariupola jest uzasadniona.

– Mniejszość polska, która tam mieszka apeluje od ponad roku do rządu o ewakuację, ponieważ miasto było de facto miastem frontowym, a teraz jest na bezpośrednim zapleczu. W związku z tym narażone jest – w sytuacji rozwinięcia się działań wojennych – na szybkie zajęcie przez siły separatystów. Wydaje się czymś oczywistym, że lepiej działać w takiej sytuacji prewencyjnie, zabrać naszych rodaków stamtąd, nie narażać ich na niebezpieczeństwo. Niestety polski rząd konsekwentnie odmawia tej pomocy. Sytuacja na Ukrainie robi się coraz bardziej napięta i ludzie czują się zagrożeni – podkreśla Michał Dworczyk.

Petycję do władz o udzielenie pomocy Polakom mieszkającym w Mariupolu  można podpisać na stronie CitizenGo.org.

RIRM

drukuj